Gryziakowa biżuteria

Kolorowa, śliczna biżuteria do gryzienia, ogromny wybór - tylko nie ma jej w Polsce - trzeba zamawiać z USA, UK id. A może jakaś mama chciałaby założyć własny biznes - sklep z gryziakową biżuterią? Za podsunięcie pomysłu proszę o kilka błyskotek, które rozdamy wśród czytelniczek mojego bloga. Chętnie zareklamuje nowy sklep :-)

Ostatni raz biżuterię nosiłam tuż przed wejściem na porodówkę (tam kazano mi ją zdjąć i tak już zostało). Przez pierwsze miesiące zaabsorbowana dzieckiem nawet o tym nie myślałam. Potem maluch zaczął wszystko chwytać i tarmosić, a obecnie jesteśmy na etapie "wszystkogryzienia" i nie zanosiło się na zmiany w tej kwestii. Szukając gryzaków dla Dziumdziusia trafiłam na biżuterię do gryzienia (jak ją nazwał mój mąż "gryziakową biżuterię").

Zacznę od tej, która najbardziej mi się podoba - Chewbeads. Biżuteria została stworzona jak się zapewne domyślacie przez mamę :-) Wybór jest naprawdę duży - koraliki, naszyjniki bransoletki w różnych kolorach i kształtach. Koraliki są wykonane w 100% z silikonu i nie zawierają szkodliwych BPA, PVC, ftalanów,kadmu czy ołowiu. Biżuteria jest lekka dla mamy i miękka dla dziąsełek "małego wampirka". Dodatkowo łatwa w utrzymaniu w czystości, można ją myć także w zmywarce. Naszyjniki wyposażone są w zapięcie typu Break Away dla większego bezpieczeństwa (szarpnięcie spowoduje rozpięcie naszyjnika). Producent podpowiada, że oprócz standardowych zastosowań (czyli jako biżuteria, gryzak lub zabawka) bransoletki mogą przypominać mamom, którą piersią ostatnio karmiły.
Ciąg dalszy i propozycje biżuterii innych firm na moim blogu, zapraszam
http://dziumdziusiowo.blogspot.com/2012/11/gryziakowa-bizuteria_23.html

Pozdrawiam,
Mama Dziumdziusia

Komentarze Facebook

Aby dodać treść zaloguj się lub wyślij na adres redakcji)

Spróbujcie na chwilę przenieść się do tego zapomnianego świata listów i weźcie udział w naszym konkursie na najpiękniejszą pocztówkę „Pozdrowienia z domu”!

"Pozdrowienia z domu”? A czemu nie! Przywykliśmy do pozdrowień z nad morza, z gór, z Korsyki lub Egiptu… Na pewno wiele jeszcze takich pozdrowień wyślecie i otrzymacie. Teraz wszyscy powinni zostać w swoich domach, ale to też miejsca inspirujące i niezwykłe, w których można robić wiele ciekawych rzeczy. 

Zróbcie więc pocztówkę „Pozdrowienia z domu” i zostańcie w domach, nie dając się nudzie! #pozdrowieniazdomu #zostańwdomu

Co trzeba zrobić?

Przygotuj pocztówkę metodą kolażu, czyli przyklejając do kartki najróżniejsze domowe skarby, możesz coś domalować lub dopisać. Możesz zainspirować się pocztówkami Pani Marianny Sztymy. 

Na każdej pocztówce obowiązkowo musi znaleźć się napis „Pozdrowienia z domu!”. Format pocztówki - A6.
Sfotografuj ją i prześlij na adres podany na dole strony. To nam wystarczy. Pocztówka niech zostanie u ciebie, gdy będzie można wychodzić na pocztę, mamy nadzieję, że wyślesz ją do kogoś kogo bardzo lubisz.

Do wygrania:

Nagrody! Będą! A jakże! Dla 3 pierwszych miejsc przygotujemy zestawy książek -  dostosujemy je do wieku uczestnika:)  Będą o podróżach i przygodach, bo wiemy, że takie lubicie.
10 osób (w tym 3 pierwsze miejsca) otrzymają skarby niezwykłe - prawdziwe pocztówki od Pani Marianny Sztymy. Zaprojektowane przez nią i mamy nadzieję z serdecznymi pozdrowieniami! :)

Termin nadsyłania prac - 9 kwietnia 2020.

Zwycięzcy zostaną wyłonieni i poinformowani o wygranej drogą mailową do dnia 15 kwietnia 2020.

Konkurs organizowany przez CzasDzieci.pl oraz Międzypokoleniowy Festiwal Literatury Dziecięcej.

Więcej informacji o zasadach konkursu i polityce prywatności na stronie współorganizatora: Konkurs plastyczny - CzasDzieci.

Chcesz poinformować o konkursie, akcji lub ciekawym wydarzeniu, które organizujesz? Możesz to zrobić z poziomu swojego profilu na BlogiMam:)

Kochane Mamusie, nadeszła ta długo oczekiwana chwila, staruszka BlogiMam odmłodniała! I jest teraz Super Laską! haha:)

Jak Wam się podoba?

Gdybyście zauważyły jakieś techniczne problemy, proszę piszcie od razu! Na FB lub w komentarzach tutaj, dziękujemy:*

Patronat BlogiMam