Bajka o imieniu Antoni

Za górami, za lasami, żyła sobie skromna para. On wysoki, ona mała, on krnąbrny, ona pyskata.

Wiedli spokojnie, niczym nie zmącone życie, zupełnie nieświadomi tego co ich czeka. A właściwie kto na nich czeka...

Przyszedł "ten" czas. Miłość objęła ich swoim ramieniem i powiedziała: " Tych dwoje buntowników zasługuje na małego buntownika, a imię mu będzie Antoni"

Ona przeciwna, bo jak to tak? Przecież ona ma pierwsze prawo w wyborze sygnatury pierworodnego. A, że buntowniczka z niej straszna i na dodatek pyskata nie udało mu się ją przekonać bezboleśnie.

AŻ pewnego bezwietrznego dnia czytała szarą, zniszczoną książkę. Nagle wśród liter ujrzała czarnym tuszem nabazgrane imię głównego bohatera. Doznała olśnienia. Niebo się otworzyło a oczy zaświeciły milionem iskierek.

"Antoni nazywać się będzie mój pierwszy mały buntownik - Tak, żem postanowiła tak też będzie."

Nie zastanawiając się długo popędziła do starszego buntownika oznajmiając mu najpiękniejszy dla nich zlepek liter "-"Antoni" i od tej chwili już nic nie było takie samo...

 

Grażyna Kaczmarczyk, Autorka bloga Snikersik.pl

Chcesz podzielić się własną historią?

Spisz swoją opowieść i wyślij na adres redakcji.

Opublikowana historia będzie inspiracją dla rodziców poszukujących imion dla swoich maluszków:)

Komentarze Facebook

Aby dodać treść zaloguj się lub wyślij na adres redakcji)

Chcesz poinformować o konkursie, akcji lub ciekawym wydarzeniu, które organizujesz? Wyślij link do konkursu wraz z opisem na adres redakcji redakcja(@)blogimam.pl :)

Patronat BlogiMam