Samotne matki z wyboru – egomoda, związkofobia, plaga naszych czasów? A może... słuszny wybór?

Samotną matką można być z wielu powodów – nieudany związek, rozwód, wpadka, a w końcu w wyniku tragicznego wypadku. Ale to są często zrządzenia losu lub skutki niewłaściwych decyzji.

W ostatnich latach jednak, coraz więcej kobiet świadomie decyduje się na bycie samotną matką – samotną matką z wyboru.

 

„Dziecko – tak, mężczyzna (związek) – nie”

 

W Polsce trend ten nie jest jeszcze bardzo popularny, chociaż coraz więcej kobiet decyduje się na dziecko bez udziału ojca w jego wychowaniu. Jednak często nie przyznają się „jawnie” do tego, że np. celowo wdały się w romans, tylko po to, by zajść w ciążę, lub – że skorzystały z nasienia „dawcy” (np. z ogłoszenia) czy z banku spermy. Zazwyczaj rodzinie, a często także znajomym mówią, że to „wpadka”, albo, że facet był nieodpowiedzialny i zwiał na wieść o ciąży.

Nic dziwnego, że nie mówią prawdy – nasze społeczeństwo w zdecydowanej większości jeszcze nie akceptuje takiego podejścia.

Mnóstwo anonimowych historii (lub pod pseudonimami) pojawia się na blogach samotnych matek, blogach o ciąży czy o dzieciach wychowywanych bez ocja.

 

Skąd wziął się  „pomysł” na samotne rodzicielstwo?

 

Socjologowie mówią, że wiąże się to ze zmianą wzorca rodziny, z coraz mniej wyraźnym podziałem na cechy kobiece i męskie, z upadkiem wizerunku mężczyzny jako wzoru ojca i męża oraz z kryzysem w relacjach damsko-męskich.

 

Jakie powody świadomego, samotnego rodzicielstwa kobiety podają najczęściej?

 

- zawód w lub po długoletnim związku – „nigdy już nie znajdę odpowiedniego faceta”

- brak czasu – kariera, kariera.... brak czasu na związki i nagle stuka 30stka albo i później – wiele kobiet zdaje sobie sprawę, że właśnie mija ich czas, zegar biologiczny jest bezlitosny

- lęk przed samotnością

- egoizm – chcą mieć kogoś, kogo będą kochać i kto będzie kochał je bezgranicznie, kto zapełni im pustkę

- instynkt macierzyński – w życiu różnie bywa – czasami nie udaje się znaleźć odpowiedniego mężczyzny w odpowiednim czasie, a u większości kobiet instynkt macierzyński daje o sobie znać

- chcą same decydować o wychowaniu dziecka.

 

Większość kobiet, które decydują się na samotne wychowanie dziecka ma już wszystko – dobrą pozycję społeczną i dobre stanowisko, sporo pieniędzy i ładne mieszkanie – wszystko, dzięki czemu może zapewnić sobie i dziecku dobre warunki.

Moja koleżanka oznajmiła ostatnio, że zbiera pieniądze „na dziecko”, bo chce być samotną matką. Nie wyobraża sobie bycia z facetem, prania jego skarpet i gotowania codziennych obiadków. Nie osądzam jej – to jest jej wybór.

Jednak z doświadczenia wiem, jak to jest nie mieć w domu ojca – moja mama podjęła decyzję o rozwodzie wiele lat temu, gdy byłam bardzo mała. Mimo, że do ślubu wszystko przebiegało wzorowo, potem zaczęły się schody. Znam ojca, wiem jakim jest człowiekiem – i dziękuję mojej mamie, że odważyła się podjąć taką decyzję, bo z pewnością nam obu wyszło to na dobre. Ona jednak chciała stworzyć rodzinę, niestety nie udało się. Robiła co mogła, ale żadna matka ojca dziecku nie zastąpi.

Ludzie są różni – różne mają potrzeby. Jedni chcą życia rodzinnego, inni kariery. Każdy ma prawo do decyzji. Trzeba tylko wziąć pod uwagę dobro nie tylko swoje, ale także dziecka. Dziecko to nie zabawka.

Psychologowie z kolei ostrzegają, że często dzieci samotnych rodziców mają problemy emocjonalne. Przez całe życie są oczkiem w głowie mamy, albo do tego całej jej rodziny, stawia się im oczekiwania (często nieświadomie), którym nie potrafią sprostać. Podobnie jak nie warto trwać w nieudanym związku „dla dobra dziecka”, podobnie trzeba dobrze przemyśleć decyzję o samotnym wychowaniu z wyboru.

Czy uważacie, że wybór bycia samotną matką jest egoistycznym podejściem?

A może to dobre rozwiązanie?

Komentarze Facebook

Aby dodać treść zaloguj się lub wyślij na adres redakcji)

Spróbujcie na chwilę przenieść się do tego zapomnianego świata listów i weźcie udział w naszym konkursie na najpiękniejszą pocztówkę „Pozdrowienia z domu”!

"Pozdrowienia z domu”? A czemu nie! Przywykliśmy do pozdrowień z nad morza, z gór, z Korsyki lub Egiptu… Na pewno wiele jeszcze takich pozdrowień wyślecie i otrzymacie. Teraz wszyscy powinni zostać w swoich domach, ale to też miejsca inspirujące i niezwykłe, w których można robić wiele ciekawych rzeczy. 

Zróbcie więc pocztówkę „Pozdrowienia z domu” i zostańcie w domach, nie dając się nudzie! #pozdrowieniazdomu #zostańwdomu

Co trzeba zrobić?

Przygotuj pocztówkę metodą kolażu, czyli przyklejając do kartki najróżniejsze domowe skarby, możesz coś domalować lub dopisać. Możesz zainspirować się pocztówkami Pani Marianny Sztymy. 

Na każdej pocztówce obowiązkowo musi znaleźć się napis „Pozdrowienia z domu!”. Format pocztówki - A6.
Sfotografuj ją i prześlij na adres podany na dole strony. To nam wystarczy. Pocztówka niech zostanie u ciebie, gdy będzie można wychodzić na pocztę, mamy nadzieję, że wyślesz ją do kogoś kogo bardzo lubisz.

Do wygrania:

Nagrody! Będą! A jakże! Dla 3 pierwszych miejsc przygotujemy zestawy książek -  dostosujemy je do wieku uczestnika:)  Będą o podróżach i przygodach, bo wiemy, że takie lubicie.
10 osób (w tym 3 pierwsze miejsca) otrzymają skarby niezwykłe - prawdziwe pocztówki od Pani Marianny Sztymy. Zaprojektowane przez nią i mamy nadzieję z serdecznymi pozdrowieniami! :)

Termin nadsyłania prac - 9 kwietnia 2020.

Zwycięzcy zostaną wyłonieni i poinformowani o wygranej drogą mailową do dnia 15 kwietnia 2020.

Konkurs organizowany przez CzasDzieci.pl oraz Międzypokoleniowy Festiwal Literatury Dziecięcej.

Więcej informacji o zasadach konkursu i polityce prywatności na stronie współorganizatora: Konkurs plastyczny - CzasDzieci.

Chcesz poinformować o konkursie, akcji lub ciekawym wydarzeniu, które organizujesz? Możesz to zrobić z poziomu swojego profilu na BlogiMam:)

Kochane Mamusie, nadeszła ta długo oczekiwana chwila, staruszka BlogiMam odmłodniała! I jest teraz Super Laską! haha:)

Jak Wam się podoba?

Gdybyście zauważyły jakieś techniczne problemy, proszę piszcie od razu! Na FB lub w komentarzach tutaj, dziękujemy:*

Patronat BlogiMam