Mam dziecko z wadą serca. Nigdy się nie poddam!

Narodziny dziecka wiążą się z ogromną radością i szczęściem. Po trudach porodu, gdy maleństwo leży już bezpieczne przy naszym boku, można ze spokojem zagłębić się w lekturę dla świeżo upieczonych mam.  Pamiętam jak to było u mnie. W momencie usłyszenia pierwszego krzyku dziecka, odetchnęłam z ulgą i natychmiast wyświetliła mi się przed oczami nasza wspólna przyszłość. Słodkie ubranka, pampersiki, wanienka, spacerki wózeczkiem, odwiedziny i zachwyty nad małym bobaskiem (z pierwszym synem w istocie tak było!). Och jakże byłam szczęśliwa! Jeszcze dwie pełne doby w szpitalu i będę miała wszystkie dzieci przy sobie. Jednak dwie doby przeciągnęły się do tygodnia, a potem do dwóch. Lekarze przychodzili do dziecka, osłuchiwali, kiwali głową i wychodzili.

Pierwsza zła wiadomość - bilirubina nie chce spaść, druga wiadomość - dziecko ma liczne przecieki na przedsionkach serca, trzecia - niskie napięcie mięśniowe, cofnięta żuchwa co oznacza, że mamy się zgłosić do poradni genetycznej.

Nie zamierzam opisywać wszystkich wydarzeń, bo do czego innego zmierzam. Zakończyło się to wszystko ponad miesięcznym pobytem w szpitalach, ryzykowną operacją kardiochirurgiczną w Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, kontrolami w poradniach oraz intensywną rehabilitacją neurorozwojową trzy razy w tygodniu.

Co setne dziecko w Polsce rodzi się z wadą serca. Niektóre mamy dowiadują się o wadzie serca najczęściej po porodzie, jednak wykrycie nieprawidłowości jest możliwe już podczas badań prenatalnych. W drugim przypadku jest czas na przygotowanie psychiczne, medyczne, finansowe. Wielu rodziców gdy dowie się o ciężkiej wadzie serca w ciąży, zdąży zgłosić się do fundacji i zaczyna gromadzić pieniądze na operacje kardiochirurgiczne jeszcze przed porodem. Wady serca noworodków są tak różne, że nieraz potrzebne jest kilka etapów korekty w późniejszym wieku dziecka. Mimo, że polska karda kardiochirurgów jest znakomita, to wielu rodziców decyduje się na leczenie zagranicą np. w Niemczech - znanym ośrodku w Munchen prowadzonym przez prof. Edwarda Malca, czy w Stanach Zjednoczonych - tam trafił niedawno Emil Koryczan, na którego operację serca zbierała cała Polska. Jednak w przypadku mocno skomplikowanych wad serca, przeprowadzenia operacji podejmują się tylko jednostki w skali światowej.

Najczęściej jednak, jak to było w moim przypadku, o tym, że dziecko jest chore dowiedziałam się po porodzie. Nie było czasu na nic i spadło to na nas jak kubeł zimnej wody. Tego po prostu nie dało się przewidzieć. Mimo częstych wizyt u ginekologa podczas ciąży, nie było nic niepokojącego. Tak bez przygotowania dryfowałam po szpitalnych korytarzach, bo tak naprawdę mogłam jedynie na to patrzeć i czekać. Byłam bezsilna. Nie ma nic gorszego niż matczyna bezsilność, złość, rozczarowanie, cierpienie - dlatego z własnego doświadczenia wiem, że jedyne oparcie znajdę w mamie, która przeżyła to samo co ja. To właśnie mamy poznane w szpitalach najbardziej mnie wtedy rozumiały.

Cały ten krótki artykuł ma jedno na celu. Jak mawiał w swoim czasie Churchill: Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie! Gdy urodzisz dziecko niepełnosprawne pamiętaj: Otrząśnij się z szoku i nigdy się nie poddawaj! Nie jesteś sama - nas matek "dzieci sercowych" jest więcej. Piękna i bohaterska postawa rodziców, którym się udało ocalić dziecko - choćby wspomniany już Emil i jego mama, która poruszyła niebo i ziemię by znaleźć dla syna ratunek, powinna być dla nas wszystkich wzorem, oparciem i nauką bezgranicznej, ogromnej miłości do dziecka. Powiedzmy sobie: jak nie my, to kto im pomoże?
 


Barbara, www.pulpetrzadzi2.blogspot.com

Komentarze Facebook

Aby dodać treść zaloguj się lub wyślij na adres redakcji)

Spróbujcie na chwilę przenieść się do tego zapomnianego świata listów i weźcie udział w naszym konkursie na najpiękniejszą pocztówkę „Pozdrowienia z domu”!

"Pozdrowienia z domu”? A czemu nie! Przywykliśmy do pozdrowień z nad morza, z gór, z Korsyki lub Egiptu… Na pewno wiele jeszcze takich pozdrowień wyślecie i otrzymacie. Teraz wszyscy powinni zostać w swoich domach, ale to też miejsca inspirujące i niezwykłe, w których można robić wiele ciekawych rzeczy. 

Zróbcie więc pocztówkę „Pozdrowienia z domu” i zostańcie w domach, nie dając się nudzie! #pozdrowieniazdomu #zostańwdomu

Co trzeba zrobić?

Przygotuj pocztówkę metodą kolażu, czyli przyklejając do kartki najróżniejsze domowe skarby, możesz coś domalować lub dopisać. Możesz zainspirować się pocztówkami Pani Marianny Sztymy. 

Na każdej pocztówce obowiązkowo musi znaleźć się napis „Pozdrowienia z domu!”. Format pocztówki - A6.
Sfotografuj ją i prześlij na adres podany na dole strony. To nam wystarczy. Pocztówka niech zostanie u ciebie, gdy będzie można wychodzić na pocztę, mamy nadzieję, że wyślesz ją do kogoś kogo bardzo lubisz.

Do wygrania:

Nagrody! Będą! A jakże! Dla 3 pierwszych miejsc przygotujemy zestawy książek -  dostosujemy je do wieku uczestnika:)  Będą o podróżach i przygodach, bo wiemy, że takie lubicie.
10 osób (w tym 3 pierwsze miejsca) otrzymają skarby niezwykłe - prawdziwe pocztówki od Pani Marianny Sztymy. Zaprojektowane przez nią i mamy nadzieję z serdecznymi pozdrowieniami! :)

Termin nadsyłania prac - 9 kwietnia 2020.

Zwycięzcy zostaną wyłonieni i poinformowani o wygranej drogą mailową do dnia 15 kwietnia 2020.

Konkurs organizowany przez CzasDzieci.pl oraz Międzypokoleniowy Festiwal Literatury Dziecięcej.

Więcej informacji o zasadach konkursu i polityce prywatności na stronie współorganizatora: Konkurs plastyczny - CzasDzieci.

Chcesz poinformować o konkursie, akcji lub ciekawym wydarzeniu, które organizujesz? Możesz to zrobić z poziomu swojego profilu na BlogiMam:)

Kochane Mamusie, nadeszła ta długo oczekiwana chwila, staruszka BlogiMam odmłodniała! I jest teraz Super Laską! haha:)

Jak Wam się podoba?

Gdybyście zauważyły jakieś techniczne problemy, proszę piszcie od razu! Na FB lub w komentarzach tutaj, dziękujemy:*

Patronat BlogiMam

Wpisy z blogów Mam

Rośliny ogrodowe o żółtych kwiatach

Katarzyna Mróz, 15.01.2021

Pizza owocowo warzywna

iwa643, 15.01.2021

Mix sałat z krewetkami

iwa643, 14.01.2021

Wegańska pasta kanapkowa

iwa643, 14.01.2021

Śluz przed okresem

Katarzyna Mróz, 14.01.2021

Jaki kolor ma malachit?

Katarzyna Mróz, 13.01.2021

Zupa gulaszowa z porem

iwa643, 13.01.2021

Miód faceliowy

Katarzyna Mróz, 13.01.2021