Imię znalezione dzięki gazecie Klaudia

Historia imienia mojej najmłodszej córki był bardzo zabawna.

Mój mąż ma na imię Marek. Pierwszej córce dałam na imię Marlena, drugiej Marta.

Kiedy dowiedziałam się, że kolejny raz jestem w ciąży, ucieszyłam się, bo przydałby się syn. Mój lekarz widział na USG dwa razy chłopca, więc żeby tradycji stało się zadość wymyśliłam imię na literę M,a więc Mateusz.

Jakie było moje zdziwienie, gdy urodziła się dziewczynka. W ogóle nie brałam takiej opcji pod uwagę.

Na drugi dzień zawsze się zgłasza urodzenie dziecka w urzędzie stanu cywilnego, a ja dalej nie wiedziałam, bo chciałam znowu na literę M,a nic nie przychodziło mi do głowy.

I nagle oświeciło mnie. Na kolanach trzymałam czasopismo kobiece "KLAUDIA". No i wymyśliłam, moja córka ma na imię dzięki gazecie Klaudia.

 

Autorka: Iwona Marciniak

Chcesz podzielić się własną historią?

Spisz swoją opowieść i wyślij na adres redakcji.

Opublikowana historia będzie inspiracją dla rodziców poszukujących imion dla swoich maluszków:)

Komentarze Facebook

Aby dodać treść zaloguj się lub wyślij na adres redakcji)

Chcesz poinformować o konkursie, akcji lub ciekawym wydarzeniu, które organizujesz? Wyślij link do konkursu wraz z opisem na adres redakcji redakcja(@)blogimam.pl :)

Patronat BlogiMam