Historia przyjścia na świat Dagmarki

Z niecierpliwością przez całe 9 miesięcy wyczekiwałam narodzin mojego pierwszego dziecka. W pierwszym i drugim trymestrze, kiedy tylko myślałam o porodzie robiło mi się słabo. Zastanawiałam się jak dam sobie radę.Gdy nadszedł oczekiwany termin porodu pojechałam do szpitala. Niestety zostałam odesłana do domu, bo za wiele się w moich brzuszku nie działo:)

Co 2 dni jeździłam do szpitala i za każdym razem do innego, bo z każdego mnie odsyłali z powodu braku miejsc na patologii ciąży. Kiedy wreszcie 12 dni po terminie zostałam przyjęta do szpitala, po badaniach od razu dostałam kroplówkę z oksytocyną na wywołanie skurczy. Niestety nie wiele ona pomogła. Zostałam więc oddelegowana do sali na noc z nadzieją, że może w nocy się coś ruszy. Córka jednak miała inne plany i postanowiła, że jeszcze tej nocy nie wyjdzie. Po przebudzeniu znowu zabrali mnie na sale porodową i podali kolejną kroplówkę. Tym razem zadziałała :)

Skurcze się zaczęły. Nie bolały, aż tak bardzo więc pomyślałam, że jeżeli tak dalej pójdzie to na pewno poród nie będzie taki straszny. Na moje nieszczęście skurcze stawały się coraz mocniejsze, a rozwarcie małe. Po 8 godzinach okropnego bólu położna przebiła mi wody płodowe. Wtedy skurcze stały się mocniejsze. Niestety dalej nie było odpowiedniego rozwarcia. I tak męczyłam się jeszcze przez parę godzin, niestety bez skutku.

W końcu i tak zabrali mnie na salę operacyjną i wykonali cesarskie cięcie. Po tylu godzinach bólu przyszła na świat Dagmara. Ważyła 4010g i miała 58cm. Gdy ją urodziłam, rozpłakałam się na całego. Chciałam ją uścisnąć ale niestety nie miałam jak bo byłam podłączona do różnych urządzeń i kroplówek. Malutka była śliczna i taka różowiutka.

Do końca życia będę pamiętała ten dzień i godzinę. Pomimo tego strasznego bólu i cierpienia jestem gotowa rodzić jeszcze raz. Moment, w którym widzisz swoje dziecko po raz pierwszy jest bezcenny. I żaden ból nie jest wstanie zakłócić tej chwili pełnej radości.

Autorka: Paulina Korelin

Komentarze Facebook

Aby dodać treść zaloguj się lub wyślij na adres redakcji)

Spróbujcie na chwilę przenieść się do tego zapomnianego świata listów i weźcie udział w naszym konkursie na najpiękniejszą pocztówkę „Pozdrowienia z domu”!

"Pozdrowienia z domu”? A czemu nie! Przywykliśmy do pozdrowień z nad morza, z gór, z Korsyki lub Egiptu… Na pewno wiele jeszcze takich pozdrowień wyślecie i otrzymacie. Teraz wszyscy powinni zostać w swoich domach, ale to też miejsca inspirujące i niezwykłe, w których można robić wiele ciekawych rzeczy. 

Zróbcie więc pocztówkę „Pozdrowienia z domu” i zostańcie w domach, nie dając się nudzie! #pozdrowieniazdomu #zostańwdomu

Co trzeba zrobić?

Przygotuj pocztówkę metodą kolażu, czyli przyklejając do kartki najróżniejsze domowe skarby, możesz coś domalować lub dopisać. Możesz zainspirować się pocztówkami Pani Marianny Sztymy. 

Na każdej pocztówce obowiązkowo musi znaleźć się napis „Pozdrowienia z domu!”. Format pocztówki - A6.
Sfotografuj ją i prześlij na adres podany na dole strony. To nam wystarczy. Pocztówka niech zostanie u ciebie, gdy będzie można wychodzić na pocztę, mamy nadzieję, że wyślesz ją do kogoś kogo bardzo lubisz.

Do wygrania:

Nagrody! Będą! A jakże! Dla 3 pierwszych miejsc przygotujemy zestawy książek -  dostosujemy je do wieku uczestnika:)  Będą o podróżach i przygodach, bo wiemy, że takie lubicie.
10 osób (w tym 3 pierwsze miejsca) otrzymają skarby niezwykłe - prawdziwe pocztówki od Pani Marianny Sztymy. Zaprojektowane przez nią i mamy nadzieję z serdecznymi pozdrowieniami! :)

Termin nadsyłania prac - 9 kwietnia 2020.

Zwycięzcy zostaną wyłonieni i poinformowani o wygranej drogą mailową do dnia 15 kwietnia 2020.

Konkurs organizowany przez CzasDzieci.pl oraz Międzypokoleniowy Festiwal Literatury Dziecięcej.

Więcej informacji o zasadach konkursu i polityce prywatności na stronie współorganizatora: Konkurs plastyczny - CzasDzieci.

Chcesz poinformować o konkursie, akcji lub ciekawym wydarzeniu, które organizujesz? Możesz to zrobić z poziomu swojego profilu na BlogiMam:)

Kochane Mamusie, nadeszła ta długo oczekiwana chwila, staruszka BlogiMam odmłodniała! I jest teraz Super Laską! haha:)

Jak Wam się podoba?

Gdybyście zauważyły jakieś techniczne problemy, proszę piszcie od razu! Na FB lub w komentarzach tutaj, dziękujemy:*

Patronat BlogiMam

Wpisy z blogów Mam