Dzieci Mówią

Zafascynowany ciążą cioci, chce wiedzieć jak dziecko znalazło się w jej brzuchu.

„No wiesz, to jest tak, że tata dziecka daje jedną komórkę, a mama dziecka daje drugą komórkę i one łączą się ze sobą w brzuchu mamy i powstaje z nich zarodek, taki maleńki dzidziuś”

„Co ty mi tu opowiadasz?!” – Maks na to – „Komórki w brzuchu??? A jakby Adze przyszedł SMS to jak by odebrała?!”

dodała: Projekt Dziecko

Wieczorem, gdy moja tolerancja na dziecięcą żywiołowość spadła poważnie, poprosiłam syna, by nie zeskakiwał z łóżka, tylko z niego schodził, bo "to ładowanie o podłogę" już mocno mnie drażni.
Syn oczywiście okazał się empatią wyższą i zakomunikował mi:
-Będę ładował, mamo!
Odpowiedziałam pełnią zrozumienia i tolerancji:
-Okej. W takim razie wyniosę cię na twoje łóżko i tam będziesz sobie czytał!
Syn zamilkł, a za chwilę przyszedł do mnie z pytaniem:
-Słyszałaś? Słyszałaś, mamo?
-Słucham?
-Czy słyszałaś?
-Nie. A co miałam słyszeć?
-Ładowanie.
-Nie słyszałam.
-Bo delikatnie schodziłem.

dodała: emmatka

Wieczorem, gdy Szymuśkowa skłonność do racjonalnego myślenia zanika na rzecz zadziorności i uporu, odbyłam z nim dialog:

-Szymek, proszę zabrać tę główkę ludzika lego do pudełka.
-Nie chcę, mamo.
-Szymek, proszę zabierz tę główkę z podłogi.
-Mamo! Ale ja się bawię!
-Szymek, przerwij zabawę i wynieś mi stąd tę główkę!
Przerwał, zszedł z naszego łóżka, zabrał się do ciężkiej, katorżniczej pracy mówiąc do mnie:
-Jesteś strasznie uparta, mamo!

dodała: emmatka

Pages