Relacja z narodzin synka

Tego dnia byłam strasznie zdenerwowana, ponieważ to był już trzeci dzień od terminu porodu, na dodatek byłam w trakcie remontu mieszkania i w nie najlepszych stosunkach z moim mężem. Wieczorem wyszedł z domu, a ja oglądając film nie czułam się najlepiej. Byłam już zmęczona, więc położyłam się spać. O godzinie 24 zerwał mnie jednak silny ból. Myślałam, że to kolacja mi zaszkodziła, więc przekręciłam się na drugi bok próbując zasnąć. Po chwili jednak ból był jeszcze mocniejszy .Zadzwoniłam na pogotowie opisując sytuację. Nie zdarzyłam się nawet ubrać, a oni już byli pod drzwiami.

Gdy weszłam do karetki popłakałam się w przypływie emocji i z tego, że lada moment będę miała dziecko. Dojechałam na oddział gdzie zrobiono mi badania, a później skierowano na salę porodową. Napisałam do męża, ale on stwierdził, że żarty sobie robie. Jednak po jakimś czasie pojawił się w szpitalu...Siedząc na porodówce czułam strach, szczęście, obawy przed tym, co będzie. Skakałam na piłce i dostawałam zastrzyki... O godzinie 5.50 zaczął się poród. Strasznie bolało, jednak już nie mogłam się doczekać, aż zobaczę mojego syna. O godzinie 5.55 przyszedł na świat Damian, co prawda z lekką pomocą rozcięcia krocza...Późnej popłakałam się ze szczęścia. Jednak jeszcze wtedy nie wiedziałam, że zostanę z synem sama.

Bardzo przeżyłam te 10 dni w szpitalu. Byłam w dziwnym stanie, ciągle płakałam. Mój synuś miał żółtaczkę i jak leżał pod lampami było mi bardzo przykro. Tamten okres wspominam bardzo dobrze, to były najszczęśliwsze chwile mojego życia. Po wyjściu zamieszkaliśmy u moich rodziców. Damianek rozwijał się dobrze, miał 9 punktów, jednak jak się z czasem okazało ma wadę wrodzoną, której w czasie badań prenatalnych nie wykryto...Hipoplazja mostowo - móżdżkowa.

Gdy się o tym dowiedziałam świat mi się zawalił, na dodatek ma cechy autystyczne...Mimo wszystko jest moim największym skarbem i za nic w świecie nie chcę cofnąć czasu. Kocham go mimo wszystko, mamy tylko siebie. :) Urodziłam go bez komplikacji i wszystko poszło sprawnie. Jestem z siebie bardzo zadowolona, iż dałam temu światu tak cudownego człowieka :)

Autorka: Tamara

Komentarze Facebook

Aby dodać treść zaloguj się lub wyślij na adres redakcji)

Chcesz poinformować o konkursie, akcji lub ciekawym wydarzeniu, które organizujesz? Wyślij link do konkursu wraz z opisem na adres redakcji redakcja(@)blogimam.pl :)

Patronat BlogiMam