Nieprawdopodobna historia Alicji

Moja historia z imionami może wydawać się nieprawdopodobna, lecz prawdziwa.
 
Ciążę z pierwszym dzieckiem przechodziłam ciężko, co drugi tydzień lądowałam w szpitalu i tak było pod sam koniec rozwiązania. Trafiłam do szpitala z wysokim ciśnieniem 180/146, dostałam ogólne znieczulenie.
 
W pewnym momencie zobaczyłam moją ukochaną babcię, która odeszła 10 lat temu i zawsze mogłam na nią liczyć. Po prostu byłam jej ukochaną wnuczką. Zawsze do mnie przychodziła we śnie jak coś złego miało się stać . I tak było przy rozwiązaniu.

Powiedziała, że to nie jeszcze mój czas i muszę się zająć Alą, bo ona mnie potrzebuje i wypchnęła mnie przez okno (czarną dziurę). Gdy lekarze mnie wybudzali z narkozy było ze mną źle. Potem dowiedziałam się, że miałam zatrzymanie akcji serca i reanimowano mnie przez 10 minut.

 
Gdy po chwili przyniesiono mi córkę, wiedziałam, że musi mieć na imię Alicja- Nadzieja.
Nadzieja to imię mojej babci.
 
Z drugim dzieckiem było troszkę inaczej, ciąża przebiegała super. Bardzo dobrze się czułam. W dzień porodu, z samego rana Alicja przyszła do naszego pokoju i powiedziała że śniła się jej starsza pani z dużym warkoczem na głowie (opis przypominał wygląd mojej babci) i powiedziała, że urodzi się dziś jej braciszek Adaś.
 
Na początku powiedziałam, że jeszcze jest czas i niech idzie do szkoły. Na pewno nie dzisiaj urodzę. W południe złapały mnie skurcze. Ala wróciła za szkoły i pojechaliśmy do szpitala . Po 1 ½ godzinie urodził się Adaś .

To jest historia imion moich ukochanych dzieci: Alicji i Adasia.

 
 
Autorka: Dorota Grudzińska

Chcesz podzielić się własną historią?

Spisz swoją opowieść i wyślij na adres redakcji.

Opublikowana historia będzie inspiracją dla rodziców poszukujących imion dla swoich maluszków:)

Komentarze Facebook

Aby dodać treść zaloguj się lub wyślij na adres redakcji)

Spróbujcie na chwilę przenieść się do tego zapomnianego świata listów i weźcie udział w naszym konkursie na najpiękniejszą pocztówkę „Pozdrowienia z domu”!

"Pozdrowienia z domu”? A czemu nie! Przywykliśmy do pozdrowień z nad morza, z gór, z Korsyki lub Egiptu… Na pewno wiele jeszcze takich pozdrowień wyślecie i otrzymacie. Teraz wszyscy powinni zostać w swoich domach, ale to też miejsca inspirujące i niezwykłe, w których można robić wiele ciekawych rzeczy. 

Zróbcie więc pocztówkę „Pozdrowienia z domu” i zostańcie w domach, nie dając się nudzie! #pozdrowieniazdomu #zostańwdomu

Co trzeba zrobić?

Przygotuj pocztówkę metodą kolażu, czyli przyklejając do kartki najróżniejsze domowe skarby, możesz coś domalować lub dopisać. Możesz zainspirować się pocztówkami Pani Marianny Sztymy. 

Na każdej pocztówce obowiązkowo musi znaleźć się napis „Pozdrowienia z domu!”. Format pocztówki - A6.
Sfotografuj ją i prześlij na adres podany na dole strony. To nam wystarczy. Pocztówka niech zostanie u ciebie, gdy będzie można wychodzić na pocztę, mamy nadzieję, że wyślesz ją do kogoś kogo bardzo lubisz.

Do wygrania:

Nagrody! Będą! A jakże! Dla 3 pierwszych miejsc przygotujemy zestawy książek -  dostosujemy je do wieku uczestnika:)  Będą o podróżach i przygodach, bo wiemy, że takie lubicie.
10 osób (w tym 3 pierwsze miejsca) otrzymają skarby niezwykłe - prawdziwe pocztówki od Pani Marianny Sztymy. Zaprojektowane przez nią i mamy nadzieję z serdecznymi pozdrowieniami! :)

Termin nadsyłania prac - 9 kwietnia 2020.

Zwycięzcy zostaną wyłonieni i poinformowani o wygranej drogą mailową do dnia 15 kwietnia 2020.

Konkurs organizowany przez CzasDzieci.pl oraz Międzypokoleniowy Festiwal Literatury Dziecięcej.

Więcej informacji o zasadach konkursu i polityce prywatności na stronie współorganizatora: Konkurs plastyczny - CzasDzieci.

Chcesz poinformować o konkursie, akcji lub ciekawym wydarzeniu, które organizujesz? Możesz to zrobić z poziomu swojego profilu na BlogiMam:)

Kochane Mamusie, nadeszła ta długo oczekiwana chwila, staruszka BlogiMam odmłodniała! I jest teraz Super Laską! haha:)

Jak Wam się podoba?

Gdybyście zauważyły jakieś techniczne problemy, proszę piszcie od razu! Na FB lub w komentarzach tutaj, dziękujemy:*

Patronat BlogiMam