Mama w rodzinie wielodzietnej - Mama potępiona przez społeczeństwo, czyli co zmienił w świadomości Polaków program 500+?

Świadomie zdecydowałam się na posiadanie aż trójki dzieci. Każde z nich kocham z równie ogromną miłością. Głęboko wierzę, że mój Mąż również. 
Każdy dzień stawia przed nami wiele wyzwań, które nie są niczym dziwnym w przypadku bycia rodzicem, a już zwłaszcza rodzicem aż trójki dzieci. Często nie jesteśmy w stanie dopiąć wszystkich najdrobniejszych spraw na ostatni guzik. Zdarza się, że ze zmęczenia zasypiam na krześle, nie dokończywszy obowiązków domowych.
 
Nie mam do siebie o to pretensji i nie robię sobie o to wyrzutów. Nie przeszkadzają mi zabawki pororzucone po całym domu czy ciuszek rzucony gdziekolwiek przez moje małe dzieci. Stało się to dla mnie normalne.
 
Skończyłam studia. Mój Mąż również. Zanim zdecydowaliśmy się na dzieci, pracowaliśmy nawet i po 12-14h dziennie. Nawet mając dzieci pracowałam ponad 8h dziennie. Później prowadziłam własną działalność...
 
Niestety, nasze społeczeństwo spogląda na nas jak na leni i złodziei, określają mianem "dzieciorobów", często zarzucają nawet, że teraz to jesteśmy taacy bogaci, bo wprowadzono program 500 . Ja nie pracuję, tylko siedzę na kanapie i oglądam telewizję, podczas gdy inni w pracy po 8h dziennie.
 
Ja jestem leniem, bo nie chodzę do pracy. Leniem, bo nie pamiętam już nocy, którą przespałam w całości. Leniem, bo od rana do nocy sprzątam, piorę, gotuję, prasuję, uczę, wychowuję i daję dzieciom wszystko, co podarować mogę.
 
Nie jest to prawdą, choć krzywdzą te słowa.
Pracujemy ciężko, staramy się zadbać o nasze dzieci. Dajemy im wszystko, co najlepsze. 
 
Co w naszym życiu zmienił program 500 ?
 
Stać nas na wszystkie leki, które zapisano nam, gdy cała nasza pięcioosobowa rodzina pochorowała się na zapalenie oskrzeli, bo przecież wymieniamy się zarazkami drogą kropelkową. Nie muszę już wybierać, kto dostanie antybiotyk, kto dostanie syropek, a kto musi dojść do zdrowia samodzielnie, bo teraz wreszcie stać nas wszystkich na niezbędne leki (a jedna infekcja to około 300-500zł wydane na leki).
 
Stać nas na wszystkie najpotrzebniejsze buty, kurtki, spodnie, a nawet kolorowe opaski i spinki do włosów. I kupujemy je z ochotą.
 
Stać nas na wszystkie ciasteczka czy jogurty dla każdego po jednym, bo nagle mogę kupić aż 5 sztuk i możemy je zjeść podczas jednego posiłku. Możemy kupić 1kg mięsa i zjeść podczas jednego obiadu, bo tak nam prawie wychodzi podział na porcje (zauważmy tutaj także prawdziwą różnicę pomiędzy zakupem 1kg mięsa, a co z niego zostanie po przygotowaniu).
 
Prawda jest taka, że utrzymanie pięcioosobowej rodziny jest ogromnym kosztem, w którym te 500zł na każde dziecko nie pozwala nam wcale na luksusy, ale możemy żyć godnie i szczęśliwie. Raz na jakiś czas kupić dziecku lalkę czy samochodzik albo wybrać się np. do ZOO, gdzie za wejście musimy zapłacić znacznie więcej niż rodzina z jednym dzieckiem. 
 
500zł to nie luksus do wydania na głupoty. 
500zł to minimum, które może stać się zwrotem za podatki, które płacimy każdego dnia, kupując ogrom jedzenia, środków higieny osobistej, chemii domowej czy odzieży. 
 
500zł nie jest wyrywane z kieszeni rodziny z jednym dzieckiem, ale zwracane z każdych zakupów, na których duża rodzina wydaje więcej, niż mała rodzina. Nagle nastała równość społeczna, która pozwala rodzinom z dwójką dzieci i więcej żyć tak, jak żyją inne rodziny. Z taką różnicą, że mając więcej dzieci, to my zapewniamy przyrost naszego społeczeństwa i to nasze dzieci będą kiedyś pracować na nasze emerytury - także rodzin z jednym dzieckiem lub bez dzieci!
 
Dlatego właśnie nasze społeczeństwo powinno przestać patrzeć na nas jak na największych zbrodniarzy. Czas przestać traktować w podły sposób duże rodziny i komentować. Każdy obywatel naszego kraju powinien cieszyć się, że rosną kolejni Rodacy, Patrioci, i że dzięki nam i naszym dzieciom, nie będzie konieczności ściągania do kraju tysięcy imigrantów, by pracowali na nas. 
 
Pracować będziemy na siebie sami.
 

Katarzyna z bloga Radosna Chata

Komentarze Facebook

Najnowsze

Magdalena.Siry
Magdalena.Siry
Magdalena.Siry
Magdalena.Siry
Magdalena.Siry
Magdalena.Siry
Magdalena.Siry
Magdalena.Siry
Magdalena.Siry
Magdalena.Siry

Aby dodać treść zaloguj się lub wyślij na adres redakcji)

Chcesz poinformować o konkursie, akcji lub ciekawym wydarzeniu, które organizujesz? Wyślij link do konkursu wraz z opisem na adres redakcji redakcja(@)blogimam.pl :)

Patronat BlogiMam