Jak przygotować się do porodu. Sprawdzone porady

Autor: BlogiMam

Od chwili, gdy zobaczyłaś na teście ciążowym dwie kreski, do momentu porodu, mnie sporo czasu. Ta chwila wydaje się bardzo odległa. W prawdzie jednak, z tygodnia na tydzień twój brzuszek rośnie, a nim się obejrzysz, mieszkający pod twym sercem maluszek, będzie gotów do przyjścia na świat.
 
Dlatego już na wstępnie lepiej uświadomić sobie, jak ważny jest poród. Zadbaj o to, by twoje dziecko narodziło się w możliwie jak najlepszych warunkach. Oto moje wskazówki:
 
Wybierz lekarza prowadzącego i szpital
Z tym zadaniem najlepiej zmierzyć się już na początku. Dobrze by jeden specjalista prowadził twoją ciążę. Chodzenie od lekarza do lekarza nie jest słuszną drogą. Szybko zorientujesz się, że o dobrego położnika wcale niełatwo. Na pewno jednak w twoim rejonie przyjmuje lekarz z powołania. Szukaj takiego, który z sercem podchodzi pacjentek i zwyczajnie kocha to co robi. Wybierając lekarza, warto jednocześnie zdecydować się na szpital, w którym urodzisz. Najlepiej, gdy lekarz prowadzący pracuje na danej porodówce. Tym samym,  masz duże szanse, że przyjmie twój poród.
W poszukiwaniach odpowiedniego lekarza i placówki pomogą oczywiście znajomi oraz internet. Bardziej polegaj jednak na tych pierwszych. Dowiaduj się od koleżanek, pytaj znajome, radź się w rodzinie, wywiaduj gdzie która rodziła i jakie ma wspomnienia. Nie krępuj się, istnieje coś takiego jak solidarność wszystkich matek. Gdy kobiety z twojego otoczenia dowiedzą się, że jesteś przy nadziei, zaopiekują się tobą. Zwykle, młode mamy mając już daleko za sobą porodowe bóle, chętnie dzielą się swoim doświadczeniem. Szczerze ci poradzą i zwyczajnie pomogą.
 
Z kolei w sieci warto prześledzić ranking lekarzy, fora i opinie o szpitalach. Musisz jednak wsiąść pod uwagę, że internet pełen jest sensacji, pomówień i nabrzmiałych opowieści. Z rozwagą więc czytaj i selekcjonuj informacje. 
 
Pomocna na pewno będzie strona Fundacji Rodzić po Ludzku, gdzie znajdziesz przydatną mapkę, dzięki której zlokalizujesz porodówki w twoim rejonie i przeczytasz opinie o nich. Szczególnie warta uwagi jest ogólnopolska lista szpitali pod hasłem „Poród bez bólu”. Wspomniana fundacja kierując się dewizą „Siła matek ma moc zmiany” nie tylko prowadzi ranking porodówek, ale również walczy o poprawę warunków, w jakich my polki rodzimy. Mało kto wie, że to właśnie ta fundacja wywalczyła dla nas refundację znieczulenia przy porodzenia.  
    
Zapisz się do szkoły rodzenia
Szkoła rodzenia może i nie nauczy cię jak urodzić, ale na pewno pomoże odpowiednio się przygotować. Ciąża i macierzyństwo to szereg diametralnych zmian i  nieustannych wyzwań. Szczególnie jeśli przeżywasz to po raz pierwszy, będziesz chciała wiedzieć, co cię czeka. Z pewnością, nie da się tu wszystkiego zaplanować czy przewidzieć, ale na ile to możliwe, należy się przygotować.
 
Najlepiej wybierz szkołę rodzenia przynależną do twojego szpitala. Wówczas na zajęciach poznasz personel medyczny, który później pojawi się na sali porodowej. Pod czas pobytu w szpitalu, naprawdę miło jest widzieć wokół siebie znajome twarze. Zajęcia na ogół mają formę wykładów, warsztatów i prostych ćwiczeń gimnastycznych. Możesz na nie uczęszczać sama lub z partnerem. W praktyce, nie wszystkie tematy są interesujące dla mężczyzn. Dobrze jednak, by tatuś był obecny na warsztatach dotyczących porodu, zwłaszcza jeśli planujecie rodzić razem, oraz  pielęgnacji noworodka.
 
Pod czas zajęć  zostanie omówiony nie tylko przebieg porodu, ale także zasady przyjęcia na salę porodową. Musisz wiedzieć, że zanim trafisz na oddział, czeka cię szereg rutynowych badań i formalności. Dobrze jest dokładnie wysłuchać, jak odbywa się to w danym szpitalu. Dowiesz się jakie są farmakologiczne sposoby łagodzenia bólu porodowego oraz formy relaksacji. Często przeprowadza się ćwiczenia oddechowe i gimnastykę.
 
Pod czas kursu odbędzie się na pewno spotkanie z konsultantką laktacyjną. Otrzymasz profesjonalną lekcję karmienia piersią, będzie mowa o tym jak prawidłowo przystawić dziecko do piersi, o diecie mamy karmiącej oraz problemach związanych z laktacją. Bądź szczególnie uważna na tych właśnie zajęciach. W praktyce okaże się, że karmienie piersią nie jest wcale takie łatwe.
 
Kolejne istotny wątek, to  informacje o tym co czeka cię w połogu. Dowiesz się, co dzieje się w tym czasie z ciałem kobiety oraz jak odpowiednio się pielęgnować. Problematyka zajęć może być rzecz jasna, zróżnicowana w zależności od placówki. Dodatkowo możesz spotkać się z ofertą warsztatów chustonoszenia, gimnastyki dla kobiet w ciąży, oraz treningiem mięśni dna miednicy.
Kurs szkoły rodzenia to wydatek w granicach 200 – 500 zł. Jeśli  nie stać cię lub uważasz, że nie chcesz płacić za ćwiczenie oddychania i kąpanie lalek, kup dobrą książkę. Na rynku wydawniczym istnieje mnóstwo godnych plecenia , wartościowych pozycji. Odpowiednia literatura również w jakiś sposób przygotuje cię do porodu, połogu i macierzyństwa. Nieocenioną wartością szkoły rodzenia są jednak ludzie oraz rzeczywiste spotkania. Masz żywy kontakt z osobami, które aktualnie przeżywają podobne emocje. Rozmawiacie, wymieniacie się poglądami i doświadczeniami. A takie spotkania nierzadko owocują prawdziwą przyjaźnią.

Zatrudni położną i skorzystaj z dodatkowych pakietów
Jeśli  twoja sytuacja materialna ci na to pozwala, warto rozważyć dodatkowe opcje, jakie oferuje dany szpital. Wybór położnej nie jest może konieczny, bo oczywiście możesz trafić  na dyżur tej opłaconej lub innej, równie dobrej w swoim fachu. Umówienie się z daną położną obejmuje najczęściej nie tylko indywidualną opiekę, ale również spotkanie przed i po porodzie. Dzięki temu masz szanse dowiedzieć, się co cię mniej więcej cię czeka.

W trakcie  porodu masz z kolei ten komfort, że zajmuje się tobą wybrana przez ciebie osoba. Wcześniej ją poznałaś, w jakiś sposób zaufałaś.

Położna powinna dać ci swój numer z przyzwoleniem dzwonienia o każdej porze dnia i nocy. To bardzo pomoce szczególnie pod koniec ciąży, kiedy tak wiele rzeczy może niepokoić, a ty ciągle zastanawiasz się czy to już się zaczyna. Takie telefony naprawdę uspokajają, bo doktor google wcale nie jest w takich sytuacjach najlepszym doradcą.

Wiele szpitali oferuje specjalne pokoje porodowe. Jeśli tylko możesz, warto  skorzystać z tej opcji. Osobna wygodna sala zapewnia nie tylko prywatność, ale także, a może nawet przede wszystkim, odpowiedni nastrój.  Atmosfera jest tutaj mniej szpitalna, bardziej przyjazna. Jest wygodny fotel lub kanapa, łagodne oświetlenie, a lekarskie narzędzia, dyskretnie pochowane. Wszystko to sprzyja przeżywaniu narodzin dziecka w intymnej, rodzinnej atmosferze.
 
Myśl pozytywnie
 
Rola psychicznego nastawienia jest nieoceniona. We współczesnej humanistyce dominuje przekonanie, że to myśli kształtują naszą  rzeczywistość. O sile umysłu usłyszysz od mentorów samorozwoju i przeczytasz w wielu poradnikach. A jeśli zaczniesz w swoim życiu praktykować afirmację, wkrótce przekonasz się o jej skuteczności.
 
Zatem nie myśl o bólu, chorobach czy poporodowych powikłaniach. Zamiast tego wypełnij swój umysł pięknymi obrazami. Wyobrażaj sobie cud narodzin, uczucie ulgi i szczęścia, gdy trzymasz swoje piękne, zdrowe dziecko w ramionach. Prawdziwie uwierz, a ta wizja już wkrótce stanie się rzeczywistością.
 
Nie da się ułożyć scenariusza porodu. To pewne. Możesz jednak intencjonalnie zaplanować, w jakich okolicznościach narodzi się twoje dziecko. Wybrać profesjonalną obsługę medyczną, zadbać o odpowiednie warunki oraz atmosferę. Wszystko to pozwoli łatwiej zaadoptować się dziecku do nowego środowiska, łagodnie przejść ze świata wody, do świata powietrza. A  tobie samej,  świadomie i z godnością przeżyć poród.

Ewelina z gajablog.pl
 


Dodano w kategorii Historie porodów

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Amelia Bedelia nowa seria dla dzieci Wydawnictwo Literackie

BlogiMam w liczbach:  2528 Mam |  1635 Blogów |  2730 Nas na Facebook'u |  666 Artykułów

Przeczytaj jak dołączyc do naszej społeczności, zapraszamy:)!

Partnerzy BlogiMam

Dzieci Mówią

Oskar, 5 lat

-Gdzie będziesz pracować w przyszłości, synku?
-w Bytomiu.
-W Bytomiu??? A co będziesz tam robił?
-Budował wieże.

Oskar, 5 lat

-Mamo, umiesz sprzątać, prawda?
-No tak.
-A pływać umiesz?
- Umiem.
-To możesz sprzątać baseny!

Lu, 8 lat

Lu: Znasz ten kawał o blondynkach i brunetkach?

Mama: Nie.

Lu: Ja też nie:)

Laura 3 lata

- Mamooo, a tatuś jest stary czy młody?
- Stary.
- No to musimy wyrzucić go do śmieci.

Fefin lat 4,5

Rozmawiamy o tym, że nie można prowadzić po alkoholu
No, ale wózek z dzieckiem chyba wolno prowadzić?
Nie synu, tym bardziej nie
Nawet po winie?

"całuj"

Tosia, 2,5 lat

Mówię do Tosi- ,, Zostałaś przyjęta do przedszkola''
Ona mi odpowiada- ,, Co to będzie'' :-*

Dawid, 4 lata

Tłumaczyłam Dawidowi, że zanim się urodził mieszkał w moim brzuchu. Spojrzał zdziwiony i podsumował: "Mamo, co ty, przecież mnie nie zjadłaś!

Wojtek 3 lata

Jestem głodny.
Co chcesz ?
Szynkę.
Z kanapką ?
Nie. Samą szynkę

Wojtek 3 lata

W: Kto mi ugryzł żelka?
Ja: Ja :)
W: Przeproś !
Ja: No przepraszam...
W: Żelka Przeproś!