Pod skrzydłami gołębicy

Blog na chwilę otulił się ciszą. Przysnął. Za to dom bynajmniej nie odpoczywał. I niebo było zajęte – zrzucało deszcz. Pomiędzy warkoczami srebrnych kropel latała gołębica. A blog odpoczywał, bo odwiedzili nas goście z Polski. Przyjechał mój brat z żoną, … Czytaj dalej

Komentarze Facebook