Jakie okulary przeciwsłoneczne dla dzieci wybrać? U nas od lat w tym temacie nic się nie zmieniło.

Kalendarzowa wiosna rozgościła się u nas na dobre i mam nadzieję, że aura za oknem zacznie wreszcie nadążać za kalendarzem. Wiosną, jak to zwykle bywa, można już bezwstydnie ogrzewać mocno zastane kości i wystawiać pyszczki do słońca. A to lepiej robić w okularach przeciwsłonecznych. I tu pojawia się pokusa…

Wiosną częściej wychodzimy z domu, wyjeżdżamy. Gubimy się gdzieś na bazarku czy na deptaku, a tam w oko (nomen omen) wpadają nam one – kolorowe, szpanerskie, śliczniutkie okularki przeciwsłoneczne za zawrotną kwotę 10 lub 20 złotych. Zachęcone naklejką  „UV 400” kupujemy okulary dla siebie i dzieciaków. Straty w portfelu – niewielkie. Ale na takich zakupach można stracić o wiele więcej niż pieniądze. 

Komentarze Facebook