Dzieci Mówią

- Mama, Ja, Tata, Baba, buuuuu!!!!

dodała: MamaAnia

leksio

dodała: Olguska

tata ma wąsy na brzuchu!

dodała: Dalia

"tęcza, Tosia też jest tęcza, babcia tęcza i dziadek tęcza"
[objaśnienie: Tęcza to nazwisko dziadków mających psa Tosię]

dodała: Dalia

Mamo, kim chcesz być jak dorośniesz?;)

dodała: Olga

Rano jak zwykle ubieramy się w pośpiechu.
Szybko wbiegam do łażienki,szybki marny makijaż.
Nagle mój syn podchodzi i mówi
...-Mamo wygladasz tak pieknie jak Smerfetka.
Po takim komplemencie cały dzień upłynał mi w super nastroju.

dodała: Edyta S

Włączam synkowi kreskówkę Tom i Jerry.
Rozdaje się radosny okrzyk:

To jest moja ulubiona bajka z dzieciństwa!

dodała: Lolka

- To jak bawimy się w starsze panie?

dodała: Dorota

Kobieto, wyluzuj :)

dodała: Dorota

Tato: Pośpiesz się, bo się spóźnimy.
Lu: Nie musimy się śpieszyć, przecież nas wilki nie gonią! ;)

dodała: Lolka

Wojanek z mamą: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego...
Wojanek: Mikołaja!!

dodała: Ivo

(Ja nie zjadłam śniadania bo o 7 nie potrafię, nie zjadłam też obiadu bo nie lubię rosołu) Ewa: "Moja mama jest dziś kompletnie niejadalna!" :)

dodała: w_kuchni

Z pełnym spokojem zapytał: "Mamo, gdzie słoneczko? Poleciało samolotem?"

Spora część ludzi w tramwaju nie ukryła swojego rozbawienia :).

dodała: nocnymarek100

Mama wyjaśnia dzieciom (Marcinkowi i Madzi), że będą mieć braciszka lub siostrzyczkę, i że na razie dzidziuś jest jeszcze w brzuszku i tam rożnie, dlatego też mama będzie się stawała coraz "większa". Marcinek trochę pomyślał, po czym się rozzłościł i zapytał:
- Ale jak on się tam znalazł? Połknęłaś go czy co?

dodała: Ania Srokosz

Po powrocie ze szpitala z małym Adasiem, Ania bardzo się zainteresowała nowym członkiem rodziny. Adaś miał jeszcze żółtaczkę i prawie cały czas spał. Żadnym ruchem nie reagował na zaczepki starszej siostry. W końcu Ania podeszła do mnie zirytowana i powiedziała:
Mamuś, to nie działa! Chyba nie ma baterii! :-)

dodała: agazurek

Szymonek: Mamo chodźmy na dół.
Mamita : A co chcesz na dole?
Szymonek : Nie wiem ... no chodź moja KIEŁBASKAO :)
odpowiedział uśmiechajac sie do mnie od ucha do ucha.

Szymonek: Kapucinko moje ty... spoglądajac w mamine oczyska
po czym dał mega buziolca
Mamita: Więc juz nie jestem twoja kiełbaską...?
Szymonek: Pajówećka jesteś dzis.

Szymonek: abja kadabja abja ociajowuje cie
Mamita: jak to co robisz synku?
Szymonek: Juś nie jeśteś ciajownicą,
Mamita: A kim jestem teraz synku?
Szymonek: Jeśteś bohatejem moim:D

dodała: Maminia

Mamo jestem konkretnie owalna jak ty :-)

dodała: ageczka

Noooo to jest sakrament pojednania, znaczy spowiedź, o widzisz tu dziecko klęczy, a tu ksiądz słucha to dziecko, a tam (Pan Jesus jawi się nad ramieniem księdza) a tam Pan Jesus wychodzi z portalu.....

dodała: Mamaspzoo

Mateusz: Mamo, usiądź.
Mama: yyyy?
Mateusz : Mamo, usiądź. Muszę Ci coś powiedzieć...
Mama: Na stojąco też słyszę.
Mateusz : Mamo, usiądź.
Mama: No dobra.
Szczęśliwy Mateusz ładuje dupkę na kolana rodzicielki.
Mateusz: MAMOOOOOOOOOOO, Na kolanach błagam cię pozwól mi jeszcze pograć... :)

dodała: ambiguity

Tomek dostał od cioci Bułki układankę. W drewnianych warstwach można układać człowieka. Zaczyna się na kościotrupie. Potem są płuca i inne dziwne części. Skula, czyli golas, ubranie no i mięso. Bułka młodsza tłumaczy synowi:
- Mięśnie, nie: mięso. Każdy ma mięśnie. Ty też. Mięśnie rosną z tego co jemy. Z warzyw i mięska i serków i owoców.

Następnego poranka przy śniadaniu. Serek waniliowy z kulkami udającymi czekoladę. Tuż po, Tomek na kanapie ogląda ulubioną kreskówkę o pociągach. Nagle odrywa wzrok od ekranu i ogłasza wszem i wobec dotykając kolana w rajstopce w kropki:
- Tu jest chlupka! Tu cuję, że lośnie! Mięso lośnie!

dodała: Bebe

Pages