dzielny Franek

Zwyczajne zapiski zwyczajnej mamy dwójki dzieci - cudownej Natalki i dzielnego Frania, wcześniaczka urodzonego w ciężkiej zamartwicy, na którym lekarze swojego czasu postawili przysłowiowy krzyżyk. Ale Franiu nie poddaje się, my też. Często jest bardzo trudno, nasze życie jest dalekie od normalności, ale...która mama ma zwyczajne życie?:)

Najnowsze Wpisy

  • Dzieci drugiego planu

    Trochę ponad rok temu Fundacja "Promyk Słońca" poprosiła mnie o napisanie artykułu do biuletynu fundacyjnego Poradnik dla rodziców na temat rozwoju psychomotorycznego dziecka.
  • Piłkarski szał

    Dziś wpis o tym, jak z dzieckiem zagrać w upragnione przezeń piłkarzyki wykorzystując do tego pomoce naukowe znajdujące się na podorędziu.
  • Dlaczego panikujecie?

    Impulsem do napisania tego tekstu był komentarz pani Agnieszki na Frankowym FB: "Czemu tak panikujecie przy każdej Franioinfekcji?!
  • Skóra

    Na początku życia Franka musieliśmy się nauczyć dotykać go tak, aby nie odczuwał bólu - skórę miał cieniutką jak pajęczyna.  I tak zostało do dziś.  Tylko dziś nie jest to ta skóra pokrywająca jego ci
  • Życie jest fajne!

    festynowy Franek Na pohybel dołkom wszelakim, trudnym chwilom mam już mój własny stabilizator nastroju.  I nie są to prochy (jeszcze przynajmniej).
  • Nie nastawiam się

    Gdy czasem mówię: - Nie wiem jak będzie. Nie nastawiam się. Słyszę: - Musisz wierzyć, uda się / będzie dobrze / nie poddawaj się. Ale to nie tak, że ja nie wierzę we Franka, że się poddaję.
  • Dzień Matki po Kossowsku

    Wróciłam do domu z pracy bardzo późnym popołudniem zmęczona dość mocno. Siadłam na sofie bez życia. Franula przysiadł się, przytulił (cudo po prostu) i powiedział cicho: - Mama długo żyje. Uwaga ta by
  • Impreza integracyjna

    We wtorki prowadzę w grupie Frania w przedszkolu zajęcia z języka migowego. Jest to dla mnie niesamowite doświadczenie. Dzieciaki są świetne - szczere, spontaniczne, hałaśliwe i ... zaskakujące.
  • O muzyce, życiu i ...szczęściu

    Franek od zawsze uwielbiał muzykę. Co ciekawe, nie trawił muzyki dla dzieci.
  • Nie ma kaleki...

    Czasem słyszę - "I po co?". Bo wierzę, że warto. Mimo zmęczenia, mimo rozczarowań różnorodnych, których powodem naiwność ma jest, niezmiennie wierzę, że warto.

Pages

Reklama

WPISY Z BLOGÓW MAM