Mini Blog

Kiedy ma się dzieci radość oczekiwania na święta wzrasta. A najprzyjemniejsze jest kupowanie prezentów :)
Zapraszamy na naszą wish-listę może wpadnie wam coś w oko :)

http://mamamusia-i-lobuziaki.blogspot.com/2014/12/24-list-do-swietego-mi...

Pozdrawiamy
Mamamusia i łobuziaki :)

Dziecko + pies? Takie połączenie budzi czasem wiele znaków zapytania. Reakcja zwierzaka, reakcja dziecka, alergie, wysypki i inne skutki uboczne spotkania face to face z sierściowym przyjacielem. Jak to wyglądało u Nas? A tak:

http://pulpetowo2014.blogspot.com/2014/12/keep-calm-and-woof.html

Ostatnio zasłyszałam taki oto tekst: "Babcia opiekuje się dwójką wnuków. Ta to ma pełne ręce roboty...". Myślałam, że mnie dosłownie coś trafi! Cudnie, że są babcie, które opiekują się całymi dniami wnukiem tudzież wnuczką, dając rodzicom możliwość spokojnego zarabiania na dom i utrzymanie. Ale dlaczego TYLKO dziadkowie są wtedy uznawani za "debeściaków", anioły stąpające po ziemi z powodu tego, że zobowiązali się do podjęcia takiej (nie bójmy się użyć tego słowa) "pracy". Gdy babcia zajmuje się wnukami: karmi, przewija, bawi się z nimi, tuli w chorobie, pociesza w smutku i niedoli, wychodzi na spacery, pierze, sprząta, gotuje, odprowadza do przedszkola, etc. etc., to jest przez wszystkich postrzegana jako najlepsza na świecie. Natomiast, gdy robi to wszystko matka, która podjęła świadomie decyzję o pozostaniu w domu z dzieckiem, to słyszy często: "Dlaczego nie wracasz do pracy?", " Czym ty jesteś zmęczona? Wychowywaniem dziecka?" ......
http://zwyklejmatkiwzlotyiupadki.blogspot.com/2014/12/mama-w-domu-czyli-...

No to były sobie plany na weekend....Izka miała robić ze swoją "psiapsiółką" pierniki na święta, a ja miałam mieć wolne popołudnie. Cóż, dopadła nas choroba i plany uległy zmianie - ku rozczarowaniu dziewczynek. Najpierw córce pogłębił się katar, do tego doszedł kaszelek, no bo czemu by nie, i stan podgorączkowy. Żeby nie było za łatwo zarazkom poddał się tatuś. A mama? Mama nie ma na to czasu...Kiedy starszy spał pod kocykiem, młodszą zajmowałam czytaniem. Biegałam przy tym w międzyczasie z gorącymi herbatkami od jednego do drugiego......
ZAPRASZAM!!!!
http://www.zwyklejmatkiwzlotyiupadki.blogspot.com/

W końcu Juleczka dostała się do żłobka, co prawda dopiero od pierwszego lutego, ale to i tak bliżej niż dalej. Jak już kiedyś Wam wspominałam, aby zapisać dziecko do żłobka/przedszkola/szkoły wystarczy zalogować się za pomocą NemID na stronę kommuny i wybrać instytucję, która nas interesuje. Wszystko odbywa się dosłownie w 10min. Potem tylko trzeba czekać na list z kommuny z informacjami, że dziecko się dostało. Jeżeli nie chcecie jednak tej instytucji, którą wybraliście możecie odrzucić ofertę i czekać dalej. Szczerze mówiąc to żałuję, że nie zapisałam Julki do żłobka jak już się urodziła, bo prawdopodobnie by już do niego chodziła. Listy oczekujących są bardzo długie nawet do tych prywatnych żłobków.

Początkowo bardzo zależało mi, żeby Julka poszła do prywatnego żłobka, bo jest koło nas, a różnica w cenie między prywatnym, a państwowym żłobkiem wynosi tylko 150kr (80zł). Jednak po tym jak odwiedziłam ten żłobek całkowicie zmieniłam zdanie. Byłam wręcz przerażona. Wszędzie było brudno, dzieci brudne, chodzące dosłownie po całym budynku, bez opieki. Zgroza. Ponadto na dworze było wtedy zimno, a te dzieciaki 2-3 letnie latały bez czapek, rękawiczek i szalików. Ja opatulona po sam czubek głowy, a one prawie roznegliżowane. W salach strasznie mało zabawek, tak pusto było. Od razu zmieniłam zdanie i stwierdziłam, że wolę płacić więcej za opiekunkę, aby tylko Julka siedziała w czystym mieszkaniu.

Dzisiaj pojechaliśmy do żłobka do którego Julka się dostała. Zupełnie inaczej wszystko wyglądało. Chociaż też mam zastrzeżenia.
Na pewno dużym plusem jest to, że w całym budynku dzieci są w wieku od 0 do 3 lat. Jedynie wymieniają się salami. Julka będzie chodziła do grupy dla dzieci od 0-1,5 roku. Sala nie jest za duża, ale na 10 dzieci nie potrzeba salonów. Na trójkę dzieci przypada jedna pani, także z tego się cieszę, bo wiem, że moje dziecko nie będzie pomijane. W sali jest dużo zabawek, kolorowe ściany, obok pomieszczenie, gdzie każde dziecko ma swoją szafkę na rzeczy do spania, rzeczy do zabawy, zabawki etc. Dodatkowo pomieszczenie gdzie są pieluchy, kremy, oliwki, także plus za to, że nie muszę martwić się o pieluszki kiedy tam pójdzie. W innym pomieszczeniu trzymają wózki i materace dla dzieci do spania. Według duńskiej tradycji dzieci śpią w wózkach na dworze. Jest system alarmowy, który wyczuwa poruszanie się i informuje panie, które siedzą w sali, że któreś dziecko już wstało. Tu im życzę powodzenia i jednocześnie współczuję, bo moje dziecko nie zaśnie na leżąco w wózku i niestety w ciągu dnia śpi max 1h. Także o to bardzo się martwię. Poza tym jak można wystawić 10 dzieci na dwór, aby spały i siedzieć w sali.? Lepiej jest mieć dodatkową salę z łóżeczkami i tam położyć dzieci spać. Ale cóż. To jest Dania i oni mają swoje reguły i metody wychowawcze, może nie będzie tak źle i panikuję.

(...)
http://www.moniabednarczyk.com/2014/12/juleczka-idzie-do-zobka.html

Witam wszystkie mamy wieczorową porą, mam nadzieję że znajdziecie chwilę i wpadniecie do nas. Zapraszam na nowy post, tym razem bardzo osobisty, o naszej rodzinie plus trochę zdjęć:

"Mój mąż bardzo mnie wkurza i z każdym dniem bardziej.
Ma 26 lat i jest głową naszej rodziny..."

http://melaniesfasion.blogspot.com/2014/12/moj-maz-jest-beznadziejny.html

I u nas zrobiło się zimowo, dlatego postanowiłam zrobić mały przegląd zimowych ubranek dla mojego synka:)
Brakuje nam jeszcze szaliczka i spodni na śnieg - o ile ten spadnie:D A może możecie coś polecić?

Zapraszam serdecznie:)
http://inspiracjeonline.pl/zimowe-zestawy-naszego-smyka/

"Swoją przygodę z lakierami hybrydowymi zaczęłam już ponad dwa lata temu,
kupiłam wszystko co potrzebne w jednym pakiecie z allegro - to był mój błąd,
kosmetyki były bardzo słabej jakości i szybko się zniechęciłam.
Ostatnio natchnęłam się na konkurs od Diamond Cosmetics Poland wzięłam udział i udało się!
Wygrałam i jestem szczęśliwą posiadaczką lakieru hybrydowego i ręczniczka :)
Pomyślałam, że skoro już mi się udało to zamówię jeszcze
parę rzeczy i sprawdzę jeszcze raz swoje umiejętności w tworzeniu
manicure lakierami semilac "

zapraszam na post :
http://inmummysworld.blogspot.com/2014/12/moje-cudenka-od-diamond-cosmet...

Fakt, że pojawienie się naszego potomka (ini) na świecie zmienia to i owo w naszym funkcjonowaniu jest oczywisty. Co zmieniło się u nas? Przemyślenia własne tutaj:

http://pulpetowo2014.blogspot.com/2014/12/zaraz-odwioza-mnie-do-tworek.html

"już jakiś czas temu odwiedziła mnie koleżanka wraz ze swoją córeczka, młodsza od mojego synka o 1,5 msc i wtedy zauważyłam, że Natan boi się płaczu, pisku... innych dzieci. Bardzo mnie to zdziwiło, wystarczyło, że mała Oliwka zapłakała a mój maluch wpadał w straszny płacz. Musiałam go przytulać i nosić by się uspokoił..." Po więcej zapraszam na mojego bloga :)

Stało się. Naszą Pulpetową dopadła jakaś zmora wprost z piekielnych czeluści. Jak rozpoznać opętanie u potomstwa? Jak sobie z nim radzić w domowych pieleszach? O tym w dzisiejszym poście:

http://pulpetowo2014.blogspot.com/2014/12/egzorcyzmy-julii-b.html

Stało się. Naszą Pulpetową dopadła jakaś zmora wprost z piekielnych czeluści. Jak rozpoznać opętanie u potomstwa? Jak sobie z nim radzić w domowych pieleszach? O tym w dzisiejszym poście:

http://pulpetowo2014.blogspot.com/2014/12/egzorcyzmy-julii-b.html

http://inmummysworld.blogspot.com/2014/12/setny-raz-ale-zaczynam.html

Zaczynałam juz setki razy przygodę z odchudzaniem
pora zacząć 101 raz !
Tym razem nowe wyzwanie
musi się udać !!!
do idealnej figury brakuje tylko trochę samozaparcia :)

Zapraszam na post !

Już za parę dni, za dni parę...Święta. A skoro już o nich mowa, postanowiłam w tym roku odnowić kontakty z pewnym Świętym, co to podobno potrafi spełniać najskrytsze marzenia...W końcu matka też człowiek i pofantazjować czasem może...A o czym? Opis poniżej :)

http://pulpetowo2014.blogspot.com/2014/11/ludzie-listy-pisza.html

http://inmummysworld.blogspot.com/2014/12/konkurs.html

Uwaga :):):)
na fanpage naszego bloga
jest kolejny konkurs !
Serdecznie zapraszamy do zabawy !
do wygrania kubek z napisem
zbyt duzo poniedzialku, zbyt malo kawy

http://inmummysworld.blogspot.com/2014/11/coraz-blizej-swieta.html
Przygotowania do świąt czas zacząć! :)
Wczoraj mały był bardzo grzeczny,
ładnie bawił się z moją siostrą a ja wysprzatałam
caluśka kuchnie - nie ma w niej zakątka o którym bym zapomniała!
Dzisiaj na kilka godzin synek jedzie do dziadków,
dawno u nich nie był - Natan uwielbia ich towarzystwo,
bo kto lepiej wypieści wnuka nich oni?
Babcia do snu kołysze na rączkach,
dziadek cały dzień nosi i wszystko pokazuje :)
Tylko później rodzice mają przekichane :P

1 grudnia - od dziś codziennie do Wigilii Adaś będzie dostawał ulubionego flipsa ze skarpetki :D
Nasz kalendarz adwentowy w tym roku nie jest skomplikowany i nie wymagał też dużo pracy, ale w końcu liczy się tradycja :)
Tak więc na druciku zawiesiłam skarpetki, z których Adaś już wyrósł, przystroiłam i mamy nasz pierwszy wspólny kalendarz adwentowy :)

Zapraszam na blog :)

http://mama-idealna.blogspot.com/2014/12/nasz-pierwszy-kalendarz-adwento...

Zapraszam do mnie na blog, może i Wy znajdziecie jakąś inspirację dla siebie :)

http://mama-idealna.blogspot.com/2014/11/kalendarz-adwentowy-inspiracje....

W tym roku nasz kalendarz adwentowy będzie bardzo prosty, ale o nim innym razem :) Dziś wrzucam kilka inspiracji z sieci :)

Cudowny pomysł na pamiątkową sesję zdjęciową to sesja "miesiąc po miesiącu" pokazująca jak Wasze maleństwo zmieniało się prze kolejne miesiące.
My o tej sesji zapomnieliśmy, czego bardzo żałujemy, ale jeśli dla Was jeszcze nie jest za późno to zapraszam po garść wspaniałych inspiracji:)

Tutaj:
http://inspiracjeonline.pl/pomysl-na-sesje-zdjeciowa-miesiac-po-miesiacu/

http://inmummysworld.blogspot.com/2014/11/serduszko-diy.html

Ogarnęło mnie serduszkowe szaleństwo...
raz spróbowałam i robię dla wszystkich hihi
lubię takie rzeczy, podoba się Wam ?
Pierwsze oczywiście wykonałam dla mojego synka Natanka,
My swoje serduszko wydrukujemy i oprawimy a ramę
będzie wisiało nad łóżeczkiem synka
Myślę,że to fajna pamiątka :)
za oknem jest tak brzydko, że nie chce się nic....

http://mama-idealna.blogspot.com/2014/11/dizolve-listki-do-prania.html

Pierwsze spostrzeżenie to wielkość - cienki listek, który można wykorzystać na 2 prania troszkę napawał mnie zdumieniem, ale postanowiłam wypróbować go na ciemnym praniu.
Kolejna rzecz, która mnie pozytywnie zaskoczyła to zapach. Świeży, ale nie intensywny, po prostu przyjemny. Jestem bardzo uczulona na silne zapachy i perfumowane środki chemiczne więc od razu zwróciłam na to uwagę. Zapach nie został na moich dłoniach co też jest dużym plusem.
Pranie robiłam w 40stopniach, a pół listka umieściłam w bębnie pralki wraz z brudną odzieżą.
Dziś, gdy pranie już wyschło mogłam poczuć efekt Dizolve na własnej skórze. Odzież jest rzeczywiście mięciutka w dotyku, neutralnie pachnie i nie ma na niej śladu po resztkach z listka.
Czy jest to produkt, który zakupiłabym do korzystania na co dzień? Tak i cieszę się, że mogłam go wypróbować.

Nie szukałam kocyka bo plan miałam inny. Nie dawno nauczyłam się szyć na maszynie i w planach miałam wymarzony kocyk z minky w zasadzie kolor minky i bawełna wybrane. Nie spieszyłam się jednak bo muszę oddać maszynę do czyszczenia, bo po latach nie używania zwyczajnie się zastała. Jednak jak go zobaczyłam wiedziałam, że muszę go mieć po prostu się... ZAKOCHAŁAM :D

Zapraszamy do pooglądania zdjęć naszych komplecików http://mamamusia-i-lobuziaki.blogspot.com/2014/11/17-kompleciki-od-lela-...

Pozdrawiamy :)

http://mama-idealna.blogspot.com/2014/11/osos-ze-szpinakiem-w-ciescie-fr...

Pomysł na szybki i dobry obiad czyli coś dla każdej mamy :)

Składniki:
ok. 300g łososia
opakowanie ciasta francuskiego
szpinak mrożony (dowolna ilość)
6 plastrów sera żółtego
łyżka masła
sól, pieprz
kilka małych ziemniaków

Sposób przygotowania:
Na cieście francuskim układamy po kolei 2 plastry sera żółtego, posypanego solą i pieprzem łososia bez skórki, masło, ser żółty, szpinak, ser żółty i zawijamy szczelnie - łączenia mogą być grubsze. Pieczemy 25minut w 200stopniach.

http://mama-idealna.blogspot.com/2014/11/pierwsze-buty-jakie-wybrac.html

Przede wszystkim pierwsze kroczki dziecko powinno stawiać boso, najlepiej na dywanie lub wykładzinie, a jeśli to możliwe na trawie lub piasku. Takie swobodne chodzenie ma wzmacniać i uelastyczniać poszczególne partie stopy. Jeśli jest to niemożliwe wybierajmy skarpetki z podeszwą antypoślizgową lub ciapki z gumową podeszwą i zapiętkiem. Jednak przychodzi moment, gdy buciki są niezbędne. Powinny one chronić przed urazami, przemoczeniem i zimnem, nie ograniczając przy tym prawidłowego rozwoju stopy.

Najważniejsze to dobrać odpowiedni rozmiar i tu niezawodna może okazać się miarka z patyczka. Możemy odrysować stopkę dziecka na papierze lub po prostu dołożyć patyczek do stopy i obciąć go. W sklepie to będzie najlepszy wyznacznik rozmiaru, gdyż dziecko przymierzając but nie powie nam czy jest za duży lub za mały. Pamiętajmy, że rozmiar buta powinien być dłuższy 6-10mm i raz w miesiącu powinniśmy sprawdzać czy długość stopki się nie zmieniła. Wybierajmy sklepy gdzie bez problemu można wymienić rozmiar lub model, gdyż po powrocie do domu może się okazać, że bucik nie układa się na stopie tak jak powinien. Za ciasny but będzie obcierał nóżkę, zaś za duży wymusi używanie dodatkowych mięśni, aby utrzymać bucika - w efekcie maluch będzie zniechęcony do stawiania kroczków. Poznamy, że coś jest nie tak obserwując dziecko po założeniu butów - jeśli krzywo stawia stopki, protestuje przy zakładaniu lub skarpetka przeciera się w jednym miejscu to z pewnością buciki się nie nadają. cd na blogu :)

Kolejna porcja naszych nowych - starych książeczek. Starych bo kupionych jakiś czas temu, nowych bo nie chciałam synkowi dawać wszystkich na raz więc dla niego są nowe :)

Kolejne książeczki z naszej domowej kolekcji z serii "Obrazki dla maluchów" oraz "Poczytaj mi mamo" do zobaczenia na naszym blogu :)
http://mamamusia-i-lobuziaki.blogspot.com/2014/11/16-ksiazeczki-dla-malu...

Pozdrawiamy

Uwaga, każdy kto wpłaci (chociaż złotówkę) na rzecz Lenki może wziąć udział w Naszym konkursie. Jak to zrobić ?:
Należy wpisać kod, który wygeneruje nam strona http://www.siepomaga.pl/f/f-sloneczko/c/1873
-przykładowo dla Jana Nowaka urodzonego 1 stycznia w 1988 wygląda w następujący sposób : JNow010188 w miejsce SŁOWA WSPARCIA.
Nastepnie zalajkujcie ten post.
.
Pośród osób wpłacających pieniążki wpisujących ów magiczny kod zostanie wylosowana nagroda Zwycięzca zostanie wylosowany4 GRUDNIA, i jego kod pojawi się na naszej stronie .
Paczkę wyślemy pocztą
Pamiętajcie, że każdy uczestnik tego konkursu pomaga Lenie wygrać zdrowie!
W paczce znajduje się :
*odżywczy krem-kokon do rąk czarna róża 75ml
*nawilżający krem-nektar do rąk amarantus 75ml
*odżywczy krem-kokon do ciała czarna róża 140ml
*regenerujący peeling-masaż do ciała czarna róża 140 ml
*odżywczy krem-miód regenerujący bogaty na dzień czarna róża 40ml
*nawilżający żel pod prysznic amarantus 200ml
*nawilżający krem matujący lekki na dzień amarantus 40 ml
*krojący krem-balsam na naczynka czarny bez 40 ml
*nawilżający krem rozświetlający amarantus 40ml
* bomboniera milki na osłodę chłodnych dni
http://www.siepomaga.pl/f/f-sloneczko/c/1873

26 marzec - termin porodu z usg. Wstaję rano i czekam aż się zacznie ...
Jem śniadanie, odpoczywam, robię obiad i szykuję się na wizytę u lekarza prowadzącego.

18.00 - wizyta u lekarza, dostaję skierowanie na wywołanie porodu w razie gdyby nic nie zaczęło się dziać w ciągu tygodnia.

Wracam do domu, jem kolację, biorę prysznic.

21.00 - idę spać, muszę mieć siły gdyby zaczęło się w nocy, bo ja śpioch jestem i nie chciałabym przysypiać rodząc :) Instrukcje dla mojego P przypięte na lodówce, torba do szpitala spakowana, ubranka dla maluszka na wyjście naszykowane leżą w torbie na foteliku samochodowym, mogę rodzić ... :)

0.00 - budzę się, patrzę na zegarek - jest północ, budzę P i mówię, że zaraz mi wody odejdą :), wstaję z łóżka i ... wody odchodzą :D ZACZYNA SIĘ :D
- moje wspomnienia na blogu:

http://mama-idealna.blogspot.com/2014/11/porod-czyli-strach-ma-wielkie-o...

ZAPRASZAM

Wyprawka - moja lista
Wyprawka czyli lista rzeczy niezbędnych po przyjściu na świat wyczekiwanego malucha :)
Moja lista była dość obszerna i szczegółowa. Być może komuś się przyda (polecam wyczyścić moje komentarze i wydrukować :) ).

Zapraszam na mojego bloga:

http://mama-idealna.blogspot.com/2014/11/wyprawka-moja-lista.html

Każde dziecko jest wyjątkowe, jednak wcześniaki swoją wolą życia pokazują jak ono jest cenne i kruche jednocześnie. Przedwczesne przyjście na świat wiąże ze sobą wiele powikłań, dlatego też apeluję o pomoc dla Lenki, córki moich znajomych http://www.siepomaga.pl/f/f-sloneczko/c/1873. Cierpi na wzmożone napięcie mięśniowe.

Zapraszam wszystkich serdecznie do wzięcia udziału w rozdaniu organizowanym przez papisiowo.pl . Spieszcie się bo rozdanie trwa tylko do jutra ! Więcej informacji tam---> https://www.facebook.com/Beliprin

Piszę bloga już jakiś czas . Wcześniej nie było to zbyt regularne pisanie , ale od września tego roku zajęłam się tym na poważnie . Chodzi mi po głowie kilka fajnych rzeczy które mogę stworzyć i przy okazji pokazać to na blogu , połączyć to z moim blogiem . Czekam tylko na powrót do Polski i biorę się do dzieła :)

I 100 000 odwiedzin przyszło jak gdyby nigdy nic, nawet nie zauważyłam kiedy:) Z tej okazji przygotowałam rozdanie z zabawą w łapanie licznika:)

Nagroda będzie niespodzianką. A nagrodzę nawet dwie osoby, jedna główna,a jedna pocieszenia:)

Zasady zabawy są proste - poznacie je tutaj:)

http://inspiracjeonline.pl/rozdanie-z-okazji-100-000-odslon-bloga-zlap-l...

Składniki:
400g sera żółtego
4 jajka
2 łyżki majonezu
sól, pieprz
podwójny filet z kurczaka
300-400g pieczarek
cebula
przyprawy wg uznania (sól, pieprz, czosnek, oregano)
papier do pieczenia

Sposób przyrządzenia:
Jajka ubijamy, dodajemy majonez i dokładnie mieszamy. Ser drobno ścieramy, dodajemy do masy, solimy i pieprzymy do smaku. Wykładamy na papier do pieczenia na dużą blachę. Pieczemy 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 180stopni (do uzyskania złotawego koloru).

Cebulę szklimy, dodajemy umyte i drobno pokrojone pieczarki, przyprawiamy i dusimy ok. 10minut. Odkrywamy i na małym ogniu czekamy aż odparuje woda (możemy odsączyć). Filet z kurczaka kroimy na cienkie duże plastry, przyprawiamy.
Na upieczoną masę układamy plastry piersi z kurczaka i pieczarki z cebulką.

Zwijamy w rulon i dodatkowo w papier do pieczenia. Pieczemy 30minut w piekarniku rozgrzanym do 180stopni.

Jako dodatek polecam sos z jogurtu naturalnego i czosnku.

Smacznego! :)

Ja już rozpoczęłam przygotowania do świąt, a Wy?
Jeśli nie, to mam dla Was propozycję, dzięki której połączycie przyjemne z pożytecznym. Pierwsze, co musicie zrobić to wybrać się na spacer w poszukiwaniu szyszek, później pozostanie tylko zrobienie z nich prostych ozdób choinkowych.

http://www.ispolka.com/2014/11/zrob-to-sam-ozdoby-choinkowe-szyszka.html
http://www.facebook.com/ispolka

Racuchy dyniowe

Składniki:
1 szklanka startej dyni
3-4 łyżki jogurtu naturalnego
1 jajko
1 szklanka mąki (u nas amarantusowa)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki oleju

Sposób przygotowania:
Jajko ucieramy, dodajemy resztę składników, mieszamy, formujemy placuszki i smażymy beztłuszczowo na patelni do zarumieniena.
Swoje racuszki posypałam cukrem pudrem :)

Smacznego :)

W związku z ciut koczowniczym trybem życia naszego aktualnego (który na szczęście jest stanem przejściowym) kilka słów o ekwipunku okołoPulpetowym, tworzonym z potrzeby chwili :).

http://pulpetowo2014.blogspot.com/2014/11/warunki-polowe.html

U nas mało miejsca na debatę ;) Córeczka tatusia do granic możliwości - zapraszam do przejrzenia zdjęć ;) A jak to jest u Was? Do kogo bardziej podobne są Wasze śliczności? :)

http://tinyteaspoon.com/like-father-like-daughter-2/

Aż mi się nie chce wierzyć, że moje dzieciątko skończyło już 14 miesięcy. To niesamowite jak się zmienia, jak uczy się nowych rzeczy, a ja mogę to obserwować i podziwiać.
Ten miesiąc był miesiącem doskonalenia zdobytych ostatnio umiejętności, ale i pojawiło się kilka nowych:)
Zapraszam:
http://inspiracjeonline.pl/co-potrafi-nasze-14-miesieczne-dziecko/

Hejka!
Zorganizowalam konkurs u siebie na blogu:
http://justbabymommy.blogspot.com/2014/11/wygraj-laktator-firmy-canpol-b...

Do wygrania jest laktator ręczny firmy Canpol Babies.

Co trzeba zrobić, aby wziąć udział w konkursie?

Napisać w jednym zdaniu co jest najpięknieje dla Ciebie w macierzyństwie.

oraz:

- polubić mój FanPage'a na Facebooku - https://www.facebook.com/babymommyblog
- udostępnić link mojego bloga na swojej tablicy na Facebook'u

Zapraszam do udziału.

Kochani wraz z Mamigotka mamy dla Was konkurs.!
Wystarczy:
* polubić nasze strony na Facebooku (Just M oraz Mamigotka),
* udostępnić TĘ grafikę konkursową,
* wysłać na emaila moniula1993@onet.eu lub w wiadomości ulubione zdjęcie swojego maluszka (możecie również napisać dlaczego tak bardzo je lubicie).!

Konkurs trwa do 23.11.2014, abyście otrzymali nagrodę przed Mikołajkami.! Pamiętajcie, że dziecko, które zbierze największą ilość głosów wygrywa kocyk.! Nagrody pocieszenia będą losowane wśród wszystkich uczestników.!

Do dzieła.! Czekamy na Wasze zgłoszenia

https://www.facebook.com/moniabednarczyk/photos/a.148755631933496.37188....

Pages