Zimna Zośka

Zakwitły! Właśnie dziś, 15 maja. Piwonie, które posadziła na działce śp. moja kochana Babcia Zosia. Właśnie w dniu Jej imienin wykwitł pierwszy pąk, stając się cudownym kwiatem. Kocham piwonie. Moja babcia też je kochała. Od dziecka, kiedy tylko sięgam pamięcią zawsze stały na Jej stole. Zawsze przynosiła je do nas do domu. Moja babcia kochała kwiaty. Pamiętam, że przy swoim mieszkaniu miała duży ogródek, który uprawiała latami. Lubiłam w nim przebywać. Zawsze chodziłyśmy tam razem plewić i podlewać kwiaty lub zrywać. Moja babcia zaszczepiła we mnie miłość do kwiatów, zwłaszcza do konwalii. Jej przyblokowy ogródek zawsze cieszył oczy i to nie tylko moje.
Piwonie moja babcia posadziła na uprawianej z dziadkiem działce. Teraz stoi tu mój dom, a one sa nadal. Te same, co kilkadziesiąt lat temu własnoręcznie wsadziła je babcia. Przetrwały budowę domu, wymianę płotu i układanie kostki. Co roku kwitną, juz w coraz mniejszych trawach, ale są. Każdy uważał na nie. Tak bardzo chciałam, żeby one tu były. Aby ich nie zniszczono. I jest tych kuleczek coraz wiecej :)
Piwonie mojej babci Zosi :)

Komentarze Facebook