Z drogi śledzie bo Wiktoria jedzie!( z dnia 29-07-2019)

♥Dzisiaj jedziemy po Weroniczkę do złobka, Wiki wzięła rower i młoda maniaczka jazdy na rowerze, śmiga teraz ścieżką rowerową. A mamuśka pędzi tuż za nią..

Dzisiaj jest słonecznie, ale jednak chmury burzowe wisza nad nami, tak więc trzeba mieć się na baczności, nie wiadomo kiedy coś z nich spadnie. Póki co upalne lato cieszy nas więc żal nie korzystać, pedzimy przez środek osiedla by wreszcie dotrzeć przed główne wejście żłobka..

Z frontu droga w trakcie przebudowy więc okrązamy budynek jeszcze i wchodzimy przez tylnią bramę i rowerzystka pozdjeżdża pod samo wejście ..

Wchodzimy razem i już za chwilę wychodzimy wszystkie trzy, Wera przeszczęśliwa że przyszła po nią jej ukochana starsza siostra, ale co to.. grzmi coraz głośniej i bliżej, Wera rozsiada się wygodnie w spacerówce, Wiki siada prędko na rower i gnamy co sił w nogach do domu, do domu….

Ach! Z drogi śledzie bo Wiktoria jedzie!!!! 😀

…ledwo drzwi od domu zamknięte za nami, lunęło jakby ktoś wychylił z wiadra… zdążyliśmy w ostatniej chwili uciec przed burzą… 😉

Komentarze Facebook