Współczesna szkoła okiem mamy pierwszaka

szkola-kredki-wyprawka

Od mojego ostatniego pobytu w szkole wiele się zmieniło. Szkolnictwo przeszło szereg mniej lub bardziej udanych reform, które odcisnęły swoje piętno na tym jak szkoła wygląda i jak funkcjonuje. Pojawiły się nowe meble, sprzęty i związane z nimi zwyczaje, jak choćby zostawianie podręczników w szkole. Plecaki uczniów stały się odczuwalnie lżejsze, a i rodzicielskim portfelom jakoś lżej znieść początek roku szkolnego, od kiedy nie trzeba wydawać pieniędzy na książki.

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że miesiąc to za mało czasu, żeby mogła ocenić efekty tych zmian. Nie mam nawet takiego zamiaru. Moim celem jest jedynie opisanie pierwszych wrażeń i tego jak w praktyce wygląda nowa organizacja w szkołach. O wprowadzonych zmianach sporo czytałam albo słyszałam od znajomych. Mimo to kilka rzeczy mocno mnie zaskoczyło.

Komentarze Facebook