Wieczór ,,dla siebie”

Niech was nie zwiedzie tytuł tego wpisu… Właściwie to siedzę już tylko dla samego siedzenia. Dzisiaj przyjaciółka napisała mi, że korzystając z choroby, siedzi pod kocem i czyta mojego bloga po raz trzeci od początku doświadzając różnych uczuć. Rozczuliło mnie to, ale i dało do myślenia. Oto moje wnioski: 1. Jestem tym samym człowiekiem, jakim […]

Komentarze Facebook