Uwolnij dziecko od schematów i porównań!

Pamiętam jak z zachwytem i niedowierzaniem patrzyłam na rysunki trzylatków, na których wyraźnie widać było domki, słoneczka a nawet ludzi. Ładnie dopasowane kolory i jeszcze ta kredka tak idealnie trzymana małą rączką! Julkę rysowanie zajmowało może na 3 minuty, a moje usilne próby oswojenia jej z plastyką nie przynosiły żadnych rezultatów. Szybko rzucała kredkę i biegła bawić się misiami albo

Komentarze Facebook