Stylish Fridays: celebration

Nie wiem jak to się stało! Dwie rzeczy. Pierwsza to gdzie podziała się reszta zdjęć z tego setu??? A druga to, że zmieściłam się w tę sukienkę ;-)Miałam przygotowanych dla Was więcej zdjęć z uroczystości komunijnej chrześniaczki mojego M i przeszukałam wszystkie możliwe foldery na komputerze i ... gdzieś przepadły. Musicie więc zadowolić się tylko tymi paroma ujęciami, na szczęście wszystko widać. Na deser za to dokładam zdjęcie mojej słodkiej chrześniaczki.Sukienkę kupiłam rok temu i powiesiłam do szafy. Wiedziałam, że kiedyś ją ubiorę, że przyjdzie na nią czas. Takiej okazji nie mogłam przepuścić, nowiutka, z metką, za 30 zł w SH. Od dawna nie miałam na sobie sukienki tak opiętej na brzuchu. Wiem, że daleko mi jeszcze do ideału (ponoć jak jest trudno to znaczy, że idziemy w dobrym kierunku...), ale i tak jestem zadowolona. Sukienka ma wyszczuplający krój i nieziemski kolor! Jeśli chodzi o dodatki to naszyjnik jest z Katherine.pl, buty znacie doskonale, a torebka do DIY - więcej o niej w kolejnym poście. Udanego weekendu Kochani!

Komentarze Facebook