Słońce!!

W końcu i nareszcie pojawiło się w naszym kochanym Ełku! To pierwszy od baaaaardzo długiego okresu czasu słoneczny dzień, wyczekiwany z utęsknieniem (napełnił mnie mnóstwem pozytywnej energii :). Nawet mróz -15 nie przeszkadza, gdy jest widno i kojąco przyjemnie :) 

Wyprawka dla małej już gotowa czeka w szafie, a ja oglądając kolejny elektryzujący odcinek CSI szyje przydatne drobiazgi. Dziś powstała mini kosmetyczka na smoczki :) Na początku miała być bardzo mini, ale z praktyki wiem że jeden smoczek to może być za mało i zwiększyłam jej rozmiar. Dodałam też rączkę by pasowała do karabińczyka w torbie (są sytuacje w których smoś musi być podany ekspresowo, a ciężko go znaleźć wśród całej masy innych niezbędników). Przy takich małych projektach nabieram wprawy we wszywaniu zamków, wyszło mi całkiem nieźle :)

Komentarze Facebook