SENSORYCZNY TOR PRZESZKÓD

 
Ostatnio, chlapa za oknem dała nam się we znaki, nie tylko chorobowo, ale i ruchowo. Dlatego, żeby już do reszty nie skapcieć w ruch poszedł tor przeszkód, jedna z ulubionych zabaw Jurka. Kiedyś ja układałam mu przeszkody, a obecnie Jurek sam wymyśla różne kombinacje, nieraz naprawdę zaskakując mnie swoimi pomysłami ;) Myślę, że każdy rodzic zna tę zabawę, więc wie, o co chodzi. Chciałabym tylko pokazać, jakich „sprzętów” my używamy, żeby dodatkowo stymulować zmysły. W końcu to blog o zabawach sensorycznych;)

Komentarze Facebook