Same smakolyki i lakocie oraz kilka refleksji

Pojawiam się ostatnio i znikam nagle. Dzieci chorują, praca wzywa a czasami po prostu mam ochotę tylko przeczytać książkę czy obejrzeć serial. 

Tych, którzy czekają na kolejne posty przepraszam za brak systematyczności takiej jak kiedyś.
Łapię się ostatnio na tym, że choć głowę mam pełną pomysłów niewiele z tego wynika. Zastanawiam się nad sensem robienia niektórych rzeczy między innymi nad sensem pisania bloga. Może potrzeba mi przerwy. Nie wiem, rozważam, dumam. 

A może Wy Moi Mili Czytelnicy macie pomysł co mogłabym zmienić na blogu by się go lepiej czytało, by był bardziej interesujący? jakieś nowe cykle? ciekawe tematy? dajcie znać, że jesteście i co myślicie, proszę :)

Niebawem w końcu upragniony urlop ale i trochę stresu. Nowe miejsce, zmienna pogoda, zobaczymy jak to będzie.

Mam też dla Was trochę smakołyków. Słodkich i nie zdrowych (chyba wiem skąd to 4+...).
Bądźcie czujni! niedługo pojawią się przepisy!


Komentarze Facebook