Pomysł na ferie... Zalesie Mazury Active Spa... czyli miejsce, do którego chce się wracać.

Nowy Rok już rozgościł się na dobre. Za oknem zima na całego, piękna choć nieco uciążliwa i w tej uciążliwości męcząca. Znużenie brakiem słońca, pałętającymi się po dzieciach infekcjami, zawirowaniami osobistymi, pracowniczymi i rodzinnymi w tym roku zdecydowanie przyszło wcześniej i wcześniej przyszła tęsknota za oderwaniem się od tego wszystkiego choćby na chwilę. Przydałby się odpoczynek, ale gdzie??? Ciepłe kraje za drogie, a te tańsze też nieco niepewne, zimne kraje za zimne, nasze kraje niepewne. Można planować, kombinować, ale to kosztuje więcej wysiłku niż potem jest wypoczynku. Po konsultacjach, naradach i jęczeniach dzieci postawiliśmy na sprawdzone i niezawodne rozwiązanie...
 

Komentarze Facebook