Podsumowanie weekendowe #8

Weekend i po weekendzie, a ja mam dla Was kolejne podsumowanie weekendowe. Po walentynkowym weekendzie i wizycie w Krainie Kinder to miał być spokojny weekend w domowym zaciszu.. i co i tak miało być do środy kiedy to zadzwonił do mnie Mężuś i pyta.. - Jest okazja jechać do Szklarskiej Poręby na weekend. Jedziemy ?No i ja co.. JEDZIEMY !!I tak się zaczęło..Na sam początek powiem Wam że przed sobą mieliśmy ponad 300 km ale co tam. Wyruszyliśmy w piątek po pracy, w której byliśmy do 11:00. Na miejscu w Hotelu Sasanka zameldowaliśmy się po 17:00. Szybko się ogarnęliśmy i poszliśmy na zwiedzanie hotelu. Winda, piętra, basen.. Tosia była w siódmym niebie. Na drugi dzień z rana śniadanko i wyruszyliśmy do Dino Parku właśnie w Szklarskiej Porębie. Ile emocji.. Tosia nie mogła wyjść. Nawet wizja pływania w basenie jej nie skusiła do szybkiego wyjścia. Chodziliśmy chyba z dwie godziny, a powietrze w tych rejonach jest wyjątkowo ostre. No i taka ja..

Komentarze Facebook