Poczucie straty

- Baadzo chciałbym iść na spaceu - mówi Witulek, tęsknie patrząc za okno.
A za oknem wiosna, wielkie kałuże zamiast śniegu, słońce, gawrony skaczące po trawniku i smog.
Rano - sześćset procent normy, więc już, już miałam powiedzieć, że ze spaceru nici, kiedy mnie tknęło. Bo przez okno było widać drzewa na horyzoncie.
A skoro widać - nie może być sześćset procent. Najwyżej dwieście.
Sprawdzam.

Komentarze Facebook