A po latach to on już tylko chrapie i zwija skarpetki w kulkę?

Wychodząc za mąż ponad 9 lat temu bezustannie słyszałam, jak też mi się ta miłość znudzi i "przeje". Bo nic nie trwa wiecznie i te różowe okulary szybko spadną mi z oczu. I faktycznie - spadły. Życie razem, mieszkanie ze sobą, wspólne pokonywanie problemów sprawia, że nagle zdecydowanie bardziej wyraźnie niż jego brązowe oczy, zaczyna się widzieć zwinięte w kulkę skarpetki pod fotelem i bardziej

Komentarze Facebook