planszówkowe wytłoczki i nauka mnożenia (z jajami)

kontynuujemy temat ćwiczenia mnożenia i niemarnowania (z poprzedniego wpisu)
tym razem, zamiast gry, pomaga to, co się zwykle po rozpakowaniu planszówki i "wypstryknieciu" żetonów, czy innych kartonowych elementów, wyrzuca
tekturki (w dziurki), ramki, wytłoczki, wypraski - jak zwał, tak zwał - które u nas nigdy nie trafiają automatycznie na makulaturę, kolejny raz [wcześniej na przykład tu: >>KLIK<< i tu: >>KLIK<<] dostały "drugie życie"

Komentarze Facebook