oto i ospa

Po raz drugi. Bardziej zmasowany u dziecka numer dwa. Całkowicie nie na rękę. W postaci wielkiego wysypu, teraz i gorączki, totalnego uziemienia i zmasowanego marudzenia. Zdecydowanie nie lubię ospy. Na szczęście to już ostatni raz, więc chyba dam radę, ale lekko nie jest.  

Komentarze Facebook