O matko z córką.

O relacjach matka-córka trudno pisać, a szczególnie o córkach naszych matek, równie dobrze, można by wykopać wielki dół, wskoczyć do niego i samemu się zasypać. Wyszło by na jedno.
Oczywiście gdy dzieci są małe, problemy są znikome, bo ta szczególna więź miedzy nimi jest mocna, schody zaczynają się gdy córki zaczynają dorastać. I na przeciw siebie stają dwie kobiety.

Zastanawiałam się ostatnio dlaczego dwie kobiety, tak bliskie sobie, często nie potrafią się dogadać?
Co powoduje, że na pewnym etapie tej bliskości, wkracza ta niewidzialna bariera, która nas od siebie oddala, a czasem wręcz nie pozwala na porozumienie?

Komentarze Facebook