Noworoczny power i migrena

Noworoczny power przeczuwałam w końcowce grudnia. Wiedziałam to , że ze styczniem wstąpią we mnie nowe siły! I tak się stało:-D jest moc! Zrobiłabym wszystkie możliwe porządki ...ale Jegomość syn wstaje przy meblach i nie raz zdarza mu się wywrócić , więc oczy dookoła głowy... Obkładamy go poduszkami żeby się nam zbytnio nie uszkodził;-) i jest ok.
Także działam jak mogę , ale noworoczny bałagan mam jak trza i staram się z nim walczyć na wszelkie sposoby :-) może do wiosny się uda ;-)

Komentarze Facebook