Nieidealny, ale najlepszy!

Gdyby jeszcze 12 lat temu ktoś mi powiedział, że to ON będzie ojcem moich dzieci, puknęłabym się w czoło i kazała mu spadać na drzewo (temu, kto tak powiedział i JEMU też dla jasności). Z nim to ja mogłam pojeździć na motorze, pójść nad jezioro albo wypić piwo na imprezie, ale zakochać się w nim, ba, mieć z nim dzieci?! NO WAY!

Kiedy dzisiaj pomyślę, co by było, gdybym jak na typową

Komentarze Facebook