Nie wierzę w mikołaja!

nela-trzyma-swiatelka

Święty Mikołaj został zdemaskowany A było to tak…
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Wieczorem Mati przyszedł do kuchni z bardzo zamyśloną miną. Coś nie dawało mu spokoju. To wtedy zadał mi to straszne pytanie, które wywróciło mój świat do góry nogami:

– Mamo, to Ty jesteś świętym mikołajem?

Zdębiałam. Zamarłam. Rozsypałam się na tysiąc kawałków.

– No bo… jak ten Mikołaj wchodzi do naszego domu – kontynuował swój wywód Mati – kiedy okna i drzwi są zamknięte? No jak? Duchem nie jest. No i tak sobie myślę, i myślę, i wymyśliłem, że to MUSI być ktoś z domu. Ja nie, Gaba nie, Nela też nie. Czyli to Ty albo tata.

Komentarze Facebook