Nie samą wodą karmiąca matka żyje

czyli przepisy na smaczne dania podczas pierwszych dni karmienia


  Na śniadanie bułeczka z białym serem (cienkim plasterkiem, żeby przypadkiem skaza białkowa nie wyszła), na obiad gotowane mięso bez przypraw, marchewka gotowana oraz ryż, na kolację kanapka z chudziutką wędlinką. Na deser jabłuszka, a jak chciałam zaszaleć to pozwalałam sobie na biszkopty. Prrrr szalona! Do tego jakby dopisać ciągłe leżenie z dzieckiem w jednym pokoju oraz zmienność nastrojów spowodowana burzą hormonów, to depresja murowana.

Komentarze Facebook