Nie-bajka. Znowu

Uwaga, trudne pytanie zadaję: czego się spodziewasz idąc z dzieckiem do lekarza? 
(Podkreślam - lekarza, nie znachora, nie czarodzieja i nie nakładacza rąk). 
Że co? Że pytanie za łatwe? (ha ha).
Bo to oczywiste przecież - spodziewasz się wywiadu, badania/obserwacji, zaleceń, w razie konieczności wdrożenia leczenia. Słuchasz, wierzysz i robisz, co lekarz każe. Bo lekarz przecież.
Hm...niby

Komentarze Facebook