największy przyjaciel z dzieciństwa

Pamiętacie swojego największego przyjaciela z dzieciństwa? Tego, któremu wszystko można było powiedzieć, który wysłuchał największych tajemnic i zachował je dla siebie?

Który przeszedł kilka operacji ratujacych jego oderwane ucho. Taki, któremu czas nie był straszny i towarzyszył Wam w Waszym nastolatkowym  pokoju? A może do teraz jeszcze go macie? Ja miałam 2 takich przyjaciół: pierwszy - stary poczciwy miś, wypchany trocinami, o krótkiej, kręconej  sierści i błyszczących oczkach. Drugim przyjacielem była lalka bobas - o gumowej twarzy, materiałowym, miękkim tułowiu i pięknej niebieskiej czuprynie. Pierwszy nie miał imienia, a drugi to Kubuś.

Komentarze Facebook