Nadzieja i cena za nią

Kasię poznałam jakieś 4 lata temu na turnusie, na którym byłyśmy z naszymi chłopakami.  Super babka, z językiem ciętym jak brzytwa, poczuciem humoru jedynym w swoim rodzaju, a jednocześnie jakaś taka zmęczona wewnętrznie, ze smutkiem w oczach. Dziś chyba wiem trochę więcej o tym, skąd mógł się on tam znaleźć.
Po moich ostatnich trzech wpisach Kasia odezwała się na FB. Napisała, że o alt-medzie

Komentarze Facebook