Na żagle z niemowlakiem?!?

Przygoda chlupających stópek - tak nasz wyjazd zatytułowała Mania, która przeżywała pierwsze żeglowanie z Kubą na pokładzie bardziej niż kwietniową wyprawę do Niemiec. Wiedziałam, że taka przygoda nas nie ominie w tym roku i nastawiałam się psychicznie od jakiegoś czasu, ale nie myślałam, że nastąpi to tak szybko. Wyjazd "wypłynął" znienacka - wieczór wcześniej. Mieliśmy inne plany na te dni, ale sytuacja się zmieniła z dnia na dzień i Stary zarządził szybkie zakupy, dzikie pakowanie i pobudkę razem z kurami. 



Komentarze Facebook