Mowa i stereotypy

Czasem na FB wchodzą mi przed oczy wpisy okołodzieciowe, obok których już chyba nigdy nie będę mogła przejść obojętnie - taki balaścik po przejściach Frankowych.  
W ubiegłym tygodniu przeczytałam post pewnej mamy trzyletniego chłopca zmartwionej tym, że synek nie mówi (rozwój mowy do jednego z tematów bardzo nieobojętnych mi należy). Pediatra, do którego się zgłosiła stwierdził, że chłopcy tak

Komentarze Facebook