Modlitwa wieczorna.

Dziękuję Ci mój Boże...Ojcze mój dziękuję...Tato...Dziękuję Ci, że musiałam dzisiaj wcześnie wstać.Bo dzięki temu miałam jeszcze więcej czasu, by cieszyć się moim synem.Dziękuję Ci za to, że mogłam ugotować dziś obiad.Bo miałam dla kogo...Dziękuję Ci za gile mojego syna.Bo dzięki nim mogłam otoczyć go jeszcze większą opieką.I docenić, że ma tylko katar.Dziękuję Ci za bałagan w domu, który mogłam posprzątać...Bo dzięki temu poczułam, że mam dom...Dom pełen ludzi.Dziękuję Ci za moje kilka kilo nadwagi.Bo dzięki nim mam cel do którego mogę dążyć.Dziękuję Ci, za kłótnię z mężem.Bo dzięki niej mogę pracować nad sobą i trenować swoją pokorę...Dziękuję Ci, że mogłam dzisiaj przytaszczyć do domu ciężkie zakupy.Dziękuję, że miałam za co je kupić...Dziękuję Ci za obolałe nogi i zmęczenie.Dzięki bólowi doceniam to, ile mogłam dzisiaj samodzielnie zrobić...Dziękuję Ci za każdy mój problem.Za smutek.Za każdą łzę, która dzisiaj spłynęła po moim policzku...bo dzięki nim czuję, że żyję...Dziękuję Ci Tato za każdy ułamek sekundy dzisiejszego cudownego dnia;-*

Komentarze Facebook