Młoda kapustka i szparagi na ciepło

Ten przepis jest tak banalny, że aż wstyd pisać dla niego osobny post, ale jednocześnie danie jest tak smaczne, że szkoda by było, jakby przez moje lenistwo ktoś tego nie przyrządził.
Tak naprawdę młoda kapusta nie potrzebuje dodatków, sama w sobie jest pyszna, więc duszona na patelni musi smakować! Do tego szparagi, bo jest sezon. Najlepiej chudzielce. I cóż więcej? Tylko przyprawy, do smaku. Cały proces przygotowania kapustki ze szparagami trwa tyle, co ugotowanie makaronu.
Tak przygotowane warzywa można podać na obiad, do ziemniaków i kotletów. Można zjeść z ryżem lub makaronem, z chlebem, albo same. Ja najpierw wyjadałam samą kapustę ze szparagami, jako danie główne. Smakowała wybornie! Później, zaspokoiwszy pierwszy głód, zmieszałam z makaronem (bo taki też był zamysł). Makaron miałam tylko wstążki, które chyba się jednak zbytnio rozgotowały i trochę rozmyły smak. Ale... wtedy przypomniało mi się o otwartym słoiczku keczupu z cukinii i to był strzał w dziesiątkę!

Komentarze Facebook