Mamo, przestań się spalać

Mama to ciepły wiatr, wiejący nie tylko latem. To góry, tak wielkie i nie do pokonania, dające siłę od samego patrzenia. Innym razem księżyc, kiedy nagle go zauważysz, zawsze się przed nim zatrzymasz, bo lubisz na niego spojrzeć. Mama to przestrzeń, na każdą emocję, która potrzebuje wypłynąć z dziecka i w coś uderzyć. To czas, który nawet gdy go nie ma, to Ona go znajdzie. To bezpieczeństwo bez granic. Tak, naprawdę jesteś najważniejsza na świecie, nawet jeśli tego czasami nie wiesz.

Dlaczego więc urlop macierzyński kompletnie nie kojarzy się z ciepłym wiatrem, a srebrny księżyc świecący w nocy, nie budzi romantyzmu, tylko przypomina o tym, że nie śpisz w nocy. Wschód słońca, który teraz często oglądasz, nie cieszy nadchodzącym dniem, bo teraz wolisz wieczory i na nie czekasz najbardziej. I już wiesz, że przed Tobą wielka góra do pokonania, trochę większa niż się spodziewałaś pakując plecak na wyprawę.

Jeśli czujesz zmęczenie, znajdź źródło i odpuść. Może nie wiesz, ale masz prawo być zmęczona. I masz prawo nie robić tego, czego zwyczajnie nie jesteś w stanie. Po prostu przestań się spalać. Przestać przekraczać codziennie granice swojego komfortu, by zadowolić innych, nie dbając o siebie.

Komentarze Facebook