Mam prawo do celebrowania pięknego Tu i Teraz

Wiecie co? W swojej głowie i codzienności zawsze miałam zapieprz. Poczucie obowiązku. Tak naprawdę jak na to szczerze spojrzeć: odkładałam życie na później, myśląc, że jeszcze tylko to zrobię, skończę, osiągnę. Ale tych tylków zawsze było dużo. Mnożą się nieustannie. Próbuję innego...

Artykuł Mam prawo do celebrowania pięknego Tu i Teraz pochodzi z serwisu Pani Strzelec | robię sobie szczęście. A Ty?.

Komentarze Facebook