Mało optymistyczny post

Hmm... Obiecywałam, że będę pisała częściej ale znów długo mnie nie było... Niby Aneta chodzi do przedszkola, Adaś do szkoły a czasu wciąż mi brakuje, chyba jestem źle zorganizowana :-(

Ferie minęły, nawet nie chce mi się o nich pisać, wszystkich nas pozbierało, tylko mąż jakoś się trzymał, więc miało być miło i przyjemnie a wyszło jak zwykle.

Pogoda jest jaka jest... Jak tylko słońce świeci to staramy się korzystać z wiosny i wychodzić na zewnątrz...



A jak jest szaro, buro i ponuro to wymyślamy zabawy w domu, żeby się nie nudzić...


Komentarze Facebook