Łatwiej wychowywać dziewczynkę czy chłopca?

Nigdy nie miałam specjalnych marzeń dotyczących płci dzieci. Nie wychodziłam z założenia, że do szczęścia potrzebna mi "parka". Los chciał, że zostałam mamą dziewczynki i chłopca. Wychowanie dziewczynki wydawalo mi się czymś naturalnym - więź między mamą i córką czymś oczywistym. Także rola taty córeczki wydawała mi się jakby prostsza niż taty synka. Czy rzeczywiście jest tak łatwo?... Z kolei

Komentarze Facebook