Królowa

Maria, Królowa wczasów pod gruszą (czereśnią właściwie).

Maria, kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boi, asystent, pomocnik najurokliwszy czynności wszelakich.

Gar mirabelek na kompot, żeby zimową porą trochę ocieplić, lata ciut odnaleźć.

I jagodzianki, z porcją kruszonki słuszną, a pachnie tak sielsko cudnie w całym domu.

Komentarze Facebook