Klockownia

Podczas planowania weekendu, który byłby przepełniony różnymi atrakcjami z okazji dnia dziecka, bardzo ucieszył mnie mail z zaproszeniem do nowo otwartego miejsca dla rodzin w Gdańsku. Klockownia, bo o niej właśnie mowa, oficjalnie otwierała się właśnie w święto tych małych, najważniejszych ludzików. Marysia, jako wielka miłośniczka klocków, prosiła aby się tam wybrać od momentu kiedy pierwszy raz usłyszała w radiu reklamę. Ze względu na fakt, że już wcześniej planowaliśmy miliony różnych wyjść, tak aby sprawić maluchom jak najwięcej frajdy, postanowiliśmy, że do Klockowni wybierzemy się w niedzielę kiedy emocje po corocznym festynie u taty w pracy opadną. Miała to być niespodzianka. Czy się udała? Czy dzieciaki były zadowolone? 





Komentarze Facebook