Jesteśmy żyjemy tylko

Jesteśmy,żyjemy tylko tak czasu brak.A może nie czasu tylko chęci do zabrania się za pisanie...
Tak w tygodniu czekam na weekend a ten,który właśnie minął totalnie nietrafiony :/
Przespany i nudny.
Jeszcze dzisiaj zmiana czasu co jeszcze bardziej nas zamuliło.Albo sobie wmawiamy,że to przez to.
Mela kaszląca od 4 dni.Dzisiaj wybrałam się na pomoc doraźną sprawdzić czy wszystko ok i czy może jutro iść do świątyni zabawy i najukochańszego przez nią miejsca - PRZEDSZKOLA (nawet w weekend pyta czy może tam pójść)
Lekarz osłuchał,zbadał.Wszystko gra.A że budynek znajduje się w parku to zrobiłyśmy sobie spacer do domu.Było dość wcześnie więc nie było tam nikogo.Aura mało sprzyjająca to i zdjęcia takie nijakie.Ale coś tam jest.
Po powrocie do domu leżeliśmy,zamulaliśmy a później poszliśmy spać.A mnie najbardziej przeraża to że jak będę kończyć ostatnią zmianą w pracy to już będzie ciemno :/

Nie lubię jesieni i zimy :/ buuuuu :(
Nie bawią mnie te ciemności.Źle się czuję w taką pogodę.
Nie bawią mnie deszcze,ciapy,śniegi.
Wydaje mi się,że szybciej o tej porze roku się denerwuję,dołuję.Źle na mnie wpływa brak słońca.
Nie lubię chodzić w kurtkach,płaszczach,szalikach.Nie lubię jak marzną mi stopy a marzną zawsze choćbym miała dwie pary skarpet GRUBYCH!
Tyle w temacie jesieni,zimy,pogody na dziś.
No,tak właśnie kiepsko na mnie działa ta aura :/
Widać właśnie efekt po tym poście.

Komentarze Facebook